Piszę bloga na salonie już 2 i pół roku. Są tu teksty wszelkie, jakie kiedykolwiek mi przyszły mi na myśl, wiersze, piosenki, opowiadania, obrazki, bajki, felietony, refleksje, bałagany.
Od niedawna mam konto na facebooku. Kopiując metodę pomysłowych osób zaczęłam swoje nowe wpisy na FB linkować. Metoda zdała egzamin - wiele razy widziałam "lubię to" naciśnięte przez osoby, które nigdy się na salon nie logowały, więc nie komentowały moich wpisów. W ten sposób dały mi znać, ze je czytają i że im się to podoba...
Po czym dostałam bardzo ciekawą wiadomość od znajomej.
proszę spojrzyj w wolnej chwili na linki do strony www.franciszkanska3.pl do działu razem. Czytałam Twoje rzeczy na Salonie 24 i podobają mi się :)
a potem jeszcze:
w sierpniu spodziewam się mieć większy wpływ na jej tworzenie - to znaczy strony - i zamierzam dać więcej głosu ludziom młodym z dobrym piórem :)
Od słowa do słowa dogadałyśmy, napisałam tekst, podesłałam jeden już gotowy i oto jest...
Niniejszym jestem autorką współpracującą z portalem katolickim, teksty, które piszę, nie zależą od mojego widzimisię, tylko są akceptowane przez czteroosobową redakcję. Uważam to za wyróżnienie i pewien krok rozwojowy w mojej twórczości, zatem zapraszam was do przeglądania portalu www.franciszkanska3.pl. Pierwszy zamieszczony tam mój tekst pisany był jeszcze na Salon24, więc możecie go znać, ale obejrzyjcie zdjęcie, bo ładne :) franciszkanska3.pl/247/dobrze_nam_tu_byc,11000.html
I jeszcze jedno - w tym wypadku teksty będą inne, rzeczy pisanych na franciszkańską nie będę wklejać na bloga. Pewnie z tego powodu w roku szkolnym bloga zaniedbam. Ale nie zamierzam martwić się na zapas
Na razie cieszę się z tego, bądź co bądź, sukcesu i zapraszam na Franciszkańską.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)