Czasami tu na salon 24 strach wchodzić, jak się ma dobry humor;
wejdziesz rano, nawet bardzo rano, wieje pesymizmem, aż zimne ciarki człowieka przechodzą, wejdziesz w południe przed obiadem, zanim zaczniesz czytać, zastanów się dobrze, bo obiad może ci się odgrzanymi zlewkami z poprzedniego dnia wydać, wejdziesz wieczorem - nędzny sen, bo przeplatany horrorem bycia Polakiem.
Zachodzę głęboko w głowę, i czaję się skołowany;
czy w Polakach już nie ma radości, optymizmu, przedsiębiorczości?, za to jest czarnowidztwo, fatalizm, głęboka zapaść duchowa, i raj utracony - gdzież tu wasza wiara w cuda, odrodzenie, wzniosłość duchowa, przedsiębiorczość narodowa, stany euforii, idt.
Rozumiem polityków, pań i panów redagujących programy, reportaże w gazetach, gadki w radiu, bo ich pytania i wypowiedzi polegają na hipokryzji i obłudzie, to ich życie, ich żywioł, za to im płacą. Jednak blogerzy z innych zawodów, czy wolni strzelcy, co was skłania tylko do krytyki bez dawania od siebie pomysłów, ja przynajmniej, jak coś lub kogoś krytykuję, piszę co ja bym w ten wątpliwy twór włoży będąc na jego miejscu, by dobrze to wypadło, dobrze się to skończyło, a zepsute; jak bym to sam poprawił, naprawił - renowacja tak, rozumiem, ale po co zaraz śmietnik?!
W pracy jeśli coś robię i widze że druga osoba swoją prace męczy;
zwracam mu uwagę - jak robisz?, czego to psujesz?, i pokazuję koleżance, koledze, jak można zrobić to inaczej, lepiej, szybciej, wspanialej, estetyczniej, i to samo inni robią, jak ja coś zawalam.
Krytyka wszystkiego i wszystkich, tylko dla krytyki, świadczy o tym, że ten co tylko krytykuje, sam jest - kiep! Bo widzi u wszystkich błędne rozumowanie, błędne wykonanie, błędne rozpowszechnianie, ale sam nie jest wstanie wskazać; gdzie, i jak to zrobić, by to wszystko poprawić i uczynić „dziełem sztuki”!
Chyba wyjdę z tego salonu zanim wrzodów na żołądku się nabawię, bo ten salon zamienia się w ściek, a ja nie cierpię fetoru ...
By to na salonie-24 zmienić, polepszyć;
przedstawiajcie swoje poglądy, wskazujecie braki i sposób ich naprawiania, etc, ale nie bawcie się w św. Jan Apostoła, i nie opisujcie tu swojej Apokalipsy, tylko na to was stać?, nie kumam!
Mimo tych apokaliptycznych tu artykułów, komentarzy, i wpisów;
pięknego dnia wszystkim blogerom i czytelnikom życzę ...
Inne tematy w dziale Rozmaitości