Marek Migalski Marek Migalski
1131
BLOG

Jak oceniać polityków, czyli test Lombroso?

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 36

 

Jak oceniać polityków? Pytanie – zdawać by się mogło – banalne. No jakże jak? Po sukcesach? Ale po jakich? Czy chodzi tylko i wyłącznie o sukcesy wyborcze? Jeśli tak, to Bronisław Komorowski jest lepszym politykiem, niż Jarosława Kaczyński (a Donald Tusk jest od prezesa PiS lepszy sześciokrotnie, bo wygrał sześć elekcji, a Kaczyński jedną). No więc może chodzi o charyzmę? Ale – po pierwsze – jak ją mierzyć? A po drugie – charyzma to raczej cecha liderów duchowych, a nie polityków.
Zadanie zatem nieproste – jak oceniać polityków? Jeśli przed takim wyzwaniem stanie stylista mody – nie ma problemów: oceni ubiór, fryzurę, sposób poruszania się. Jeśli jurorem ma być językoznawca, to też sobie poradzi – oceni zasób słownictwa, sposób wypowiadania się, oczytanie. Ale jak ma ocenić polityka naukowiec czy dziennikarz? Ten pierwszy uruchomi natychmiast jakieś narzędzia kwantytatywne. Ale czy one są najbardziej miarodajne? Spośród wszystkich polskich posłów do PE, po połowie kadencji, złożyłem najwięcej interpelacji do Komisji i Rady, ale czy to oznacza, że jestem najlepszym polskim eurodeputowanym? W ilości wystąpień na sali plenarnej zająłem czwarte miejsce – czy to oznacza, że jestem gorszy od tego, który zajął trzecie miejsce, a lepszy od tego z miejsca piątego? Wolne żarty…
A publicyści? Oni – podobnie jak ich koledzy ze świata nauki – oceniają polityków w zgodzie z kryteriami, którymi sami się kierują. Bo mam niejakie wrażenie, że dla publicystów i dziennikarzy nie ma znaczenia, co ktoś robi w komisjach, jak pracuje w terenie, jakie projekty ustaw czy rezolucji pilotuje. Najważniejsze dla nich jest to, co dany polityk powiedział lub napisał. Ocenia się go po jego wpisach na twitterze, na blogu, po jego wypowiedziach w programach telewizyjnych, ustawkach w tabloidach, kontaktach osobistych. A więc najważniejszym kryterium są słowo i obraz, czyli to, co charakterystyczne dla pracy dziennikarza i publicysty.
Pytanie o to, jakimi kryteriami powinno się oceniać polityków jest jak najbardziej zasadne, bo są takie osoby w polskim życiu publicznym, które nie wiadomo dlaczego są oceniane niezwykle wysoko, choć trudno znaleźć jakieś przykłady ich skutecznej pracy politycznej i które przegrały prawie wszystko, natomiast o innych myśli się zawsze z jakąś niechęcią i jakąś pretensją, choć są ludźmi sukcesu politycznego. Jestem ciekaw za pomocą jakich kryteriów ci, których zadaniem jest profesjonalna ocena polityków, wykonują swoją robotę. Aż dziw bierze, że jeszcze nikt nie zadał pytania dziennikarzom, publicystom, komentatorom czy naukowcom, na jakiej podstawie i przy pomocy jakiej metodologii, wypowiadają swoje sądy o politykach. Sam byłem takim telewizyjnym mądralą i wiem, jak bardzo tego typu oceny potrafią być dyskrecjonalne. Ale warto wciąż pytać oceniających politykę, czy ich jedynym mistrzem jest Lombroso.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka