Tak samo bezsensowne, jak próba podrywu na tekst przedstawiony na powyższym idiotycznym obrazku, jak i próba promocji samorządu na tym równie głupim, ale prawdziwym zdjęciu, są dyskusje stoczone podczas dyskusji w czymś w rodzaju Organizacji Podmiotów Nic Nieznaczących. Chodzi mianowicie o robot Da Vinci.
Każdy fan filmów science-fiction wie, że robotyka będzie się rozwijać wraz z resztą technologii. Ja się do takowych nie zaliczam, jednak stwierdzenie o konieczności rozwoju technologii wszelakich jest dla mnie aksjomatem.
Przeciwko szpitalom posiadającym te roboty złożono w zeszłym roku 10 pozwów sądowych. Przez to wojewódzka inteligencja (posiadająca zapewne atesty od przeciwników elektrowni jądrowych oraz komitetu obrony moralności) zaproponowała zakaz stosowania takich robotów.
Jest to wielce mądre podejście. Dzięki panującej w naszym kraju polityce pro-life i pro-young trwa fala wycofywania się ludzkości. Po 389 423 182 616 błędach ludzkości w zeszłym roku siły panujące w całym wszechświecie wycofały sporą część populacji, co widać w dochodach zakładu pogrzebowego „Żyć? Nie, umierać!”. WHO powinno więc też wycofać około jednego robota.
Niczym po awarii elektrowni w Fukushimie podpowiadam więc oczekującym na tragedię. Tak, jak tsunami nie grozi nam zalaniem czegokolwiek w kraju, robot Da Vinci nie zaszkodzi ich wątrobom oraz sercom. Bo do czasu dostania się do Naszego Kaszubsko-Polskiego Szpitala powstanie już na pewno jeszcze lepsza generacja robotów.


Komentarze
Pokaż komentarze