Mikołaj Wójcik Mikołaj Wójcik
46
BLOG

Dziesięć na siedem

Mikołaj Wójcik Mikołaj Wójcik Polityka Obserwuj notkę 6

Na siedem warunków Jarosława Kaczyńskiego LiS odpowiada dziesięcioma. Nie jest to ostateczna odpowiedź, ale teraz... LiS ma czekać na odpowiedź premiera. No to leci dalej kabarecik. Ciekawe czy już wszyscy posłowie PiS zauważają jak się kompromitują dalszym trwaniem tego układu czy jeszcze są tacy jak poseł Jacek Kurski, który wczoraj w TVN24 powiedział, że na 66 proc. koalicja przetrwa. Panie Jacku, rzucał pan kostką czy jak? Czy może każdy z koalicjantów ma po 33 proc. i odliczył pan już Samoobronę? Ale bez niej nie ma większości, don't forget.

- Zgadzając się wstępnie na większość postulatów PiS, ale jednocześnie dostrzegając ich zbytnią ogólnikowość, pragniemy niektóre z nich uściślić - mówił  Wojciech Wierzejski w Sejmie. Większość czyli ile? Cztery? Pięć? Sześć? Ostatni raz takiego zwrotu używał, akurat niezbyt lubiany przez Wojciecha W., Antoni Macierewicz, gdy mówił o ministrach spraw zagranicznych III RP, którzy byli na usługach obcego wywiadu. Potem okazało się, że to był skrót myślowy. Może i tym razem WW będzie przepraszał ;)

Niektóre warunki LiS-u rozłożyło mnie na łopatki. Np. zobowiązanie do lojalnego wspierania się koalicjantów i głosowania za wszystkimi projektami ustaw zgłoszonymi przez resorty rządowe. Co ciekawe - resorty, a nie rząd jak precyzuje aneks do umowy koalicyjnej. Można więc sobie wyobrazić, że Anna Kalata przygotowuje projekt ustawy o minimum socjalnym dla tych, którzy utracili pracę nie ze swojej winy. Koronny pomysł partii Leppera. I co? I gdyby ten warunek przeszedł, PiS musiałby poprzeć go w Sejmie. Albo koniec koalicji.

Idźmy dalej: "nie będzie publicznego podważania rozporządzeń koalicyjnych ministrów, jak to było w przypadku rozporządzenia o kanonie lektur". Podważenia tego rozporządzenia formalnie jeszcze nie ma. Ma się tym zająć Rada Ministrów na najbliższym, albo następnym posiedzeniu. Rząd uchyli rozporządzenie Giertycha. Ale nowe musi napisać minister edukacji. To niechybny dowód na to, że za 2-3 tygodnie Romana Giertycha już w gmachu przy Al. Szucha nie będzie. Sam zresztą to przewidział zabierając w piątek wszystkie swoje rzeczy z ministerstwa. Według informacji jakie ma "Dziennik" - dymisja Giertycha jest planowana na 30 lipca. O ile nic się nie zmieni, a raczej nie skoro Samoobrona znów zapowiada odpowiedź na list premiera na przełomie sierpnia i września.

Bawi mnie LiS, gdy domaga się walki z nepotyzmem. Co na to krewni i znajomi  polityków partii Leppera? Nie obrażą się na Sikorę, że chce ich wysiudać z ARiMR czy innych agencji? A córka Gieni Wiśsniowskiej pracująca w gabinecie politycznym ministra budownictwa Andrzeja Aumillera?

LiS chce też m.in. odpolitycznienia służb specjalnych. Czytaj - usunięcia z CBA Mariusza Kamińskiego i zmiany ustawy o CBA tak, by szefa wybierał Sejm? Już widzę zgodę PiS na ten warunek...

- Oczekujemy, że PiS wskaże, co w nim jest nie do przyjęcia i pod koniec sierpnia zostanie podpisana nowa umowa koalicyjna. Ale boimy się, że mimo tego koalicja zostanie zerwana z winy PiS - powiedział Wierzejski. Bójcie się. To czyja to będzie wina orzekną przy urnach wyborcy. Nawet jeśli to PiS pierwszy powiekoniec, to i tak może udowodnić, że to wina LiS-u.

Fan politycznych zawirowań, cudownych akcji FC Barcelona i ostrej gry na bandach NHL. ------------------------ e-mail: mikwojcik@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka