Mikołaj Wójcik Mikołaj Wójcik
62
BLOG

Prawo kampanii

Mikołaj Wójcik Mikołaj Wójcik Polityka Obserwuj notkę 45

Jeśli ktoś mówi, że czegoś nie zrobi, a potem to robi i jeszcze tłumaczy, że nigdy nie twierdził, że nie zrobi to kłamie, czy nie? Jeśli jakaś partia w kampanii wyborczej zapewniała, że nie będzie prywatyzować szpitali, choć wszyscy wiedzieli, że będzie, miała to w programie, ale i tego się wypierała, a dzisiaj jednak będzie zachęcać do prywatyzowania, to oszukała wyborców, czy nie?

Minister skarbu Aleksander Grad bez ogródek tłumaczył dziś Konradowi Piaseckiemu w RMF, że PO zaprzeczała przed wyborami, że ma plany prywatyzacji szpitali, bo takie jest "prawo kampanii".

Takie "prawo kampanii" niczym się nie różni od "nigdy nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem", czy "Marcinkiewicz to premier na cztery lata". Niczym. Bo kłamstwo jest kłamstwem. I tak jak w przypadku PiS, która miała być w 2005 roku partią odnowy moralnej zawód był ogromny, tak i dziś PO może się spodziewać, że jej wyborcy zaczną się od niej odwracać.

A może jednak nie? W końcu jednak PiS w koalicji z Andrzejem Lepperem to znacznie większy szok dla wyborców PiS niż zgoda na prywatyzację szpitali PO dla wyborców Platformy. Przecież tak naprawdę "wszyscy wiedzieli". Większość się tylko zastanawiała jak PO wybrnie z wyborczych kłamstw. "Prawo kampanii" - wspaniałe ezopowe odkrycie PO.

Tylko czekać aż światło dzienne ujrzy coś a'la nagranie premiera Węgier Ferenca Gyurcsánya. "Kłamaliśmy przez ostatnie półtora roku. (...) Nie znajdziecie ani jednego znaczącego posunięcia rządu, z którego moglibyśmy być dumni".

 

PS: przepraszam czytelników za ostatnie zaniedbania w lekturze. Nawał pracy. Playoff w NHL nie ma tu nic do rzeczy:)

Fan politycznych zawirowań, cudownych akcji FC Barcelona i ostrej gry na bandach NHL. ------------------------ e-mail: mikwojcik@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Polityka