1 września wziąłem udzial w dyskusji "Czym jest Rosja? Pomiędzy Besanconem i Duginem". Miałem przyjemność dyskutować z prof. Włodzimierzem Marciniakiem z PAN oraz Tomaszem Herbichem z Teologii Politycznej. Dyskusję prowadził Michał Kuź z Nowej Konfederacji, która wspólnie z Klubem Ronina zorganizowała naszą debatę.
Filip Memches w weekendowym wydaniu "Rzeczpospolitej" w dodatku "Plus Minus", poświęcił naszej dyskusji swój felieton. W tekście stwierdził, że "z debaty nad koncepcjami Besancona i Dugina właściwie nic nie wyszło", gdyż dwóch głównych uczestników debaty "uznało, że dyskusja o ideach oddala nas w gruncie rzeczy od rozstrzygnęcia kwestii zawartej w tytule spotkania". Dalej zaś stwierdza: "Czy byłem rozczarowany? Wręcz przeciwnie, mam poczucie, że właśnie dzięki takiemu obrotowi spraw debata zeszłą na właściwe tory". W istocie było dokładnie tak, jak to ujął Filip Memches. Próbowaliśmy dociec tła współczesnej rosyjskiej polityki, ale zarazem dyskutowaliśmy o rzeczywistości, rozumiejąc, że próba znalezienia idei, gdy owej idei w istocie nie ma, lub jest ona straszliwie płytka nie ma sensu. Odpowiedzi na pytania szukaliśmy raczej w "psychologii społecznej niż w historiozofii" (jak to ujał F. Memches) czy też, to moje z kolei ujęcie, w grze interesów, a nie w ideach, które służą tylko jako zasłona dymna dla owych interesów.
Prof Marciniaka reklamować nie trzeba - to współcześnie chyba najwybitniejszy polski znawca Rosji. Głosy pp. Herbicha i Kuzia również pozwalaja lepiej zrozumieć Rosję. Siebie nie wypada mi reklamować, ale jeśli ktoś chce zrozumieć czemu Kreml jest co prawda niebezpieczny, ale zarazem czemu ci, którzy zapowiadają nam wojnę europejską nieświadomie służą jego interesom to polecam wysłuchanie naszej debaty. Naprawdę warto.https://www.youtube.com/watch?list=UUtARasmpXUY0Vc87fDrzEyA&v=Z3qvU1bbWL4#t=43


Komentarze
Pokaż komentarze (5)