Redaktor Witold Gadowski w przedwczorajszym programie „Minęła 20” stwierdził, że żona gen. Czesława Kiszczaka oferując archiwum męża Instytutowi Pamięci Narodowej wysadziła III RP. Czy takie słowa są uprawnione? Przecież ciągle nie wiadomo, co oprócz teczek TW Bolka znajduje się w zbiorze niedawno ministra spraw wewnętrznych PRL. Czy są tam dokumenty potwierdzające agenturalność tzw. autorytetów, świadectwa sprzedaży broni przez PRL arabskim terrorystom czy materiały wyjaśniające mechanizmy powstawania i trwania postkomunizmu w Polsce? Na te pytania pozostaje poczekać do czasu opublikowania dokumentów przez IPN.
Wydaje się, że tzw. Salon III RP, którego ideowym przywódcą jest redaktor „Gazety Wyborczej” Adam Michnik rzuci wszystkie siły medialne i nie tylko byle utrzymać swój władczy status. Już powstała inicjowana przez GW akcja „Popieram Lecha”, trwają wygibasy intelektualne np. prof. Andrzeja Friszke i Władysława Frasyniuk, mające na celu utrzymać status Wałęsy jako bohatera i autorytetu oraz próby dopisania narracji pod tytułem „ to fałszywe teczki”. Układ, który rościł sobie prawa do pouczania reszty społeczeństwa ciągle posiada wielkie siły i nie pozostanie bierny.
W grę wchodzą również interesy obcych państw, szczególnie Rosji a także Niemiec i Stanów Zjednoczonych o czym mówił na antenie TVP Info Krzysztof Wyszkowski. Według niego siłom tym było na rękę utrzymywanie półkolonialnego statusu Polski i blokowanie wybicia się naszego kraju na całkowitą niepodległość. Zniszczony przemysł, gospodarka, której podstawą są montownie podzespołów dla zagranicznych koncernów, źródło taniej i wydajnej siły roboczej to tylko kilka przykładów potwierdzających diagnozę byłego działacza „Solidarności”.
Z pewnością system III RP znalazł się w niemałych opałach, ale przecież tak było już chociażby w 1992 roku, kiedy rząd Jana Olszewskiego próbował przeforsować uchwałę lustracyjną i oczyścić państwo z agentury i wpływów komunistycznych służb. Niestety rząd upadł w wyniki słynnej „Nocnej zmiany”, wkrótce władzę przejęli postkomuniści z młodym Aleksandrem Kwaśniewskim na czele (tajny współpracownik SB o pseudonimie „Alek”). I tak przez kolejne lata kraj pogrążał się w marazmie.
Na kolejną próbę naprawy państwa trzeba było czekać do 2005 roku, kiedy wybory prezydenckie wygrał Lech Kaczyński z Prawa i Sprawiedliwości a partia ta zwyciężyła również w wyborach parlamentarnych. Niestety koalicja z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin ograniczała w dużym stopniu pole działania, a mimo to zlikwidowano Wojskowe Służby Informacyjne czyli „natutalnej bazy typowniczo-werbowniczej dla służb rosyjskich, dla GRU i SWR” (za profesorem Sławomirem Cenckiewiczem). Rząd spotykał się z potężnym atakiem medialnym, nie ustrzegł się własnych błędów, koalicja uległa rozpadowi i później, w 2007 roku wybory parlamentarne wygrała Platforma Obywatelska.
Po trzech latach, 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, niewyjaśnionych dotąd okolicznościach zginął prezydent Lech Kaczyński z małżonką i 94 osoby z polskich elit politycznych, głównie tych z szeroko rozumianego obozu niepodległościowego. W wyborach prezydenckich zwyciężył Bronisław Komorowski, znany głównie z uwielbienia dla WSI a kreowany na patriotę i człowieka „Solidarności”. Platforma wygrała kolejne wybory parlamentarne (2011); osiągnęła olbrzymią przewagę medialną i opanowała cały aparat państwowy przejmując rolę obrońców układu III RP. Mimo tego, rok 2015 przyniósł gigantyczne zmiany na scenie politycznej, najpierw wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda z PiS a w październiku partia ta zdobyła bezwzględną większość w parlamencie.
Zaczęła się trzecia próba odnowy i odbudowy państwa. Dotychczasowe działania rządu są dość energiczne, kolejne ustawy są wprowadzane w życie niemniej nowa władza nie ustrzegła się błędów. Największym problemem jest polityka informacyjna a właściwie jej brak, gdyż słuchając wypowiedzi ludzi obozu władzy obywatel odnosi wrażenie chaotycznej kakofonii a nie zrozumiałych i spójnych komunikatów. Cieniem kładzie się również zgoda na przyjęcie 7 tys. (początkowo bo trzeba brać pod uwagę łączenie rodzin) muzułmańskich imigrantów z krajów arabskich i Afryki Północnej, którą rząd przejął po poprzednikach i potwierdził mimo przedwyborczego sprzeciwu.
Niemniej jednak, działania ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, człowieka najbardziej zaangażowanego w oczyszczenie kraju ze złogów komunizmu napawają optymizmem. Zatrudnienie prof. Sławomira Cenckiewicza jako dyrektora Centralnego Archiwum Wojskowego, zwolnienie rektora Akademii Obrony Narodowej Bogusława Packa (byłego oficera komunistycznego kontrwywiadu wojskowego czyli Wojskowej Służby Wewnętrznej), audyt w ministerstwie z uwzględnieniem przetargów zbrojeniowych na gigantyczne pieniądze, rozformowanie Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO (było to miejsce w którym zatrudnił siebie były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Pytel, w placówce tej dość swobodnie w ramach „współpracy” poczynali sobie oficerowie rosyjskiego FSB) to najważniejsze z działań Macierewicza. Oby czas, w którym jak mówił minister Macierewicz na premierze książki „Konfidenci” (praca znakomita, czyta się doskonale i zawiera mnóstwo cennych wiadomości na temat kulisów działania Biura Studiów MSW kierowanego wówczas przez Macierewicza) „pod płaszczykiem obrony praw człowieka tajnych współpracowników broniono praw ubeka” na zawsze odszedł do historii.
Tutaj pojawia się sprawa akt z domu wdowy po generale Czesławie Kiszczaku, która może przestraszyć rządzących i dać pretekst do wycofania sięz ambitnych planów naprawy państwa albo wręcz przeciwnie nadać mu szybszy bieg. Z pewnością będą kolejne próby nacisku i destabilizacji działań obozu rządzącego zarówno za granicą (donosy do Komisji Europejskiej, dyskusje w Parlamencie Europejskim, zachęcanie zachodnich mediów do kontynuacji nieprzychylnej linii wobec PiS) jak i w kraju ( protesty, demonstracje, rytualne oskarżenia o grę teczkami, grzebanie w przeszłości, faszyzm, etc.). Jednak jeśli rządzący NAPRAWDĘ dążę do odbudowy i poprawy sytuacji w państwie powinni wykorzystać obecną koniunkturą i zainteresowanie archiwum Kiszczaka, idąc za ciosem i ujawniając Zbiór Zastrzeżony w IPN, aneks do raportu z weryfikacji WSI oraz przywracając śledztwo dotyczące zamordowania bł. Ks. Jerzego Popiełuszki prokuratorowi Andrzejowi Witkowskiemu. Jeśli te sprawy dalej pozostaną tematami tabu, ukrywanymi ze względu na „klimat, wizerunek i atmosferę” to możemy spodziewać się rychłego powrotu wampira III RP, być może tym razem o twarzy wygadanego i medialnego człowieka o rumuńskim nazwisku słynącego głownie z noszenia teczki (sic!) za Leszkiem Balcerowiczem i namawiania ludzi na kredyty we frankach szwajcarskich.
Źródła: tvp info, tvn24
http://niezalezna.pl/74303-centrum-eksperckie-ds-kontrwywiadu-nato-pod-sztandarem-fsb
zapis premiery książki „Konfidenci” https://www.youtube.com/watch?v=4YxRAYkDuoU
Bagieński, Witold; Cenckiewicz, Sławomir; Wojciechowski Piotr. Konfidenci. Archiwa ujawniają prawdę. Editions Spotkania. Warszawa 2015



Komentarze
Pokaż komentarze (8)