Rzeczpospolita
link do powieści Pas Kuipera http://naszeblogi.pl/46711-powiesc-pas-kuipera
89 obserwujących
2381 notek
2219k odsłon
  82   0

Prezesi Tryb Konstytucyjnego za ograniczeniem demokracji

 

Piotr Winczorek.” Czy nasza klasa polityczna, a z nią obywatele, byłaby gotowa porzucić zasadę bezpośrednich i powszechnych wyborów prezydenckich?”.....” Przed kilkunastu tygodniami trzech byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego wystąpiło z propozycjami nowelizacji naszej ustawy zasadniczej.”...” Jest nią sugestia, by porzucić zasadę powszechności i bezpośredniości wyborów prezydenckich i zastąpić je wyborami pośrednimi dokonywanymi przez parlamentarzystów i, ewentualnie, przedstawicieli innych środowisk politycznych, na przykład samorządowców.”... Podjęcie dyskusji na ten temat wydaje się celowe, ponieważ ostra kampania poprzedzająca wybory prezydenckie, która toczy się zwykle przez wiele miesięcy, przyczynia się – ze szkodą dla naprawdę ważnych spraw państwa – do chorobliwego rozedrgania całej krajowej sceny politycznej. Zjawisko to dostarcza nam niemiłych doświadczeń już od wielu lat” ... Ze sporów tych wyciąga się niekiedy wniosek, iż zachowując zasadę bezpośredniości i powszechności wyborów głowy państwa, należałoby rozszerzyć krąg jej zadań i kompetencji, głównie kosztem Rady Ministrów.”...” Nie jest pozbawione podstaw przypuszczenie, że wydarzenia wokół CBA są elementami kolejnych kampanii przedwyborczych: samorządowej, prezydenckiej i parlamentarnej.”.. calosc argumentacji Winczorka Tutaj
Pomysl ten najlepiej ilustruje antydemokratyczne nastroje wsrod polskiej klasy politycznej i otaczajcego jej establishmentu . Argument ze powszechne wybory prezydenckie prowadza do rozedrgania polskiej sceny politycznej jest smieszny , bo wlasnie demokracji do tego potrzebne sa wybory , aby kontrolowac klase polityczna , zmusic ja w czasie  kolejnych kampani wyborczych do rozedrgania, do zaprezentowania spoleczenstwu nowych pomyslow, zabiegania o poparcie ,oraz do czegos co sie nazywa legitymacja demokratyczna, czyli objeciem stanowiska z woli narodu , spoleczenstwa. Winczorek i niewymienieni przez niego trzej byli sedziowie Trybunalu Konstytucyjnego nie sa wcale monarchistami jak np Korwin Mikke , nie chca aby stanowisko prezydenta bylo dziedziczone. Oni chca jedynie aby stalo sie wlasnosci klasy politycznej, oni chca usuniecia demokratycznej kontroli nad tym stanowiskiem . Co to oznacza. Prezydent, ktory teraz dumnie odwoluje sie do woli narodu , odtad bedzie szedl na pasku gangow politycznych , ktore opanowaly partie polityczne , parlament i w duzej mierze samorzady . Juz teraz , pomimo tego ze prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych mowi sie o polskiej  demokracji jako o demokracji fasadowej. Lobby establismentu prawniczego chcialoby ta fasade wzmocnic jeszcze bardziej . Kiedys Bugaj belkotal cos o nieatakowaniu sie nawzajem przez politykow, bo zaszkodzi to wizerunkowi „ klasy politycznej” Winczorek idzie droga rozumowania Bugaja .Mowi o demokratycznych wyborach prezydenckich ze dostarczaja nam, czyli zapewne jemu i jego trzech  prawniczym kolegom „ niemilych doswiadczen”. Argumentacja , dzieki ktorej wkrotce bedzie mozna  zrezygnowac z wyborow demokratycznych wojtow,prezydentow miast , sentatorow , a dzieki pseudodemokratycznemu systmowi wyborow posrednich do parlamentu skonczy sie z fasadowa demokracja w miejsce nowej demokracji , Demokracji urzedniczej w ktorej podmiotem bedzie nie narod i spoleczenstwo ale  klasa polityczna i urzednicza. Taka karykatura Rzeczpospolitej szlacheckiej.
Aby osiagnac swoj cel Wimczorek straszy klase polityczna. zachowując zasadę bezpośredniości i powszechności wyborów głowy państwa, należałoby rozszerzyć krąg jej zadań i kompetencji, głównie kosztem Rady Ministrów.”...” Albo do spolki z nami ograniczymy demokracje w Polsce ,odbierzemy Polakom prawo decydowania, kto jest godny urzedu Prezydenta Polski, albo ...nalezy odebrac kompetencje premierowi i oddac je prezydentowi. Nie jest to  blacha  grozba. Cala struktura gangow politycznych opiera sie na opanowaniu  niedemokratycznie  wylanianego urzedu premiera i tysiecy posad, ktorymi kupuje sie lojalnosc kolegow partyjnych . Czyli albo wesprzecie zamach na demokracje , albo koniec spotykania sie na cmentarzach , bo nie bedzie po co.
      
Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale