Stef 1 Stef 1
113
BLOG

50 tysięcy za słowo.

Stef 1 Stef 1 Polityka Obserwuj notkę 50

 Minister Ziobro: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

Kilkaset tysięcy złotych za te 10 słów. Jeżeli przeprosiny dr G przez ministra Ziobrę będą kosztować pół miliona, to każde z tych słów będzie ich autora kosztować 50 tysięcy. Za co? Wszystko wskazuje na to, że za prawdę. Jeden z komentatorów na stronie Wprost zdał podstawowe pytanie: prawda to czy fałsz? Jeżeli fałsz, to ktoś, kiedyś przez tego pana życia pozbawiony będzie. Wątpię czy wysoki sąd ma aż takie problemy z logiką, że tego nie zauważył, aczkolwiek tego nie wykluczam.

Zatem wygląda na to, że minister Ziobro nie został skazany za to co powiedział, lecz za to co - zdaniem dr Mirosława G. i jego pełnomocników - chciał przez to powiedzieć, czy za sugestię, iż oskarżony o korupcję doktor spowodował, umyślnie bądź nie, śmierć człowieka, chociażby w wyniku błędu lekarskiego. Proste pytanie do obecnych tu prawników: Czy w uzasadnieniu wyroku skazującego ministra Ziobrę jest stwierdzenie, że dr Mirosław G. nigdy nie popełnił błędu lekarskiego, skutkującego śmiercią pacjenta? Jeżeli nie ma, to wyrok ten jest obrazą nie tylko sprawiedliwości, ale również inteligencji.
 
Na blogu fiskata konserwowego  (http://fiskatkonserwowy.salon24.pl/#commentadd ), gdzie zamieściłem tej treści komentarz, tak mi odpowiedział Sir Winston: „Tu działa trochę inny mechanizm: Nawet jeśli Garlicki zabijał, to w chwili wypowiedzenia tej opinii przez ministra Ziobrę Garlicki nie był skazany za dany czyn prawomocnym wyrokiem. I sąd na ogół nie ma dość odwagi, by uznać, że pozwany nie minął się z faktami.”
Trudno się zgodzić z tym, że nie można stwierdzić faktu bez prawomocnego wyroku sądu? Sąd nie ma przecież monopolu na ustalanie faktów, lecz na orzekanie winy. Gdyby było inaczej, to w relacjach z wypadków drogowych, czy informacjach o rozmaitych rozbojach nie można byłoby przytaczać żadnych wydarzeń w trybie oznajmującym. Nie można byłoby pisać, że sprawca wypadku złamał przepisy o ruchu drogowych, wyprzedzając na trzeciego, czy przekraczając dozwoloną prędkość, a bandyta zaatakował ofiarę tępym narzędziem.
 
Minister Ziobro nie rozstrzygał o winie de G, lecz jedynie zasugerował związek pomiędzy czynami lekarza, zamierzonymi bądź nie, a zgonami pacjentów, zapewniając pacjentów, iż wymiar sprawiedliwości zrobi, a przynajmniej powinien zrobić wszystko, aby takie przypadki już się nie zdarzały. To będzie kosztować go pół miliona. Ścigani przez niego przestępcy mają powody do dumy i satysfakcji. Chciałbym, abyś ktoś kiedyś zapewnił mnie, że już żaden sąd w Polsce takich absurdalnych wyroków wydawać nie będzie.
Stef 1
O mnie Stef 1

Autor i promotor projektu e-VAT, upraszczającego i w pełni uszczelniającego system VAT

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka