W felietonie "Z ostatniej chwili - odwaga zdrożała" prof. Sadurski ironizując stara się wykazać, że odwaga i rozum się zdewaluowały. Czy rzeczywiście? Mam wątpliwości.
Prof. Sadurski: "Weźmy uczonych: ot, np. taki socjolog, który odkrył niewidzialny układ w kształcie czworokąta;"
Czy moglibyśmy osiągnąć rekordowy, bo na poziomie latynosów i afrykańskich bantustanów, stopień skorumpowania struktur władzy, gdyby nie nieformalne powiązania pomiędzy polityką, biznesem, SB-cją i światem przestępczym? Proszę naukowo odpowiedzieć na to pytanie, oczywiście z uzasadnieniem?
Prof. Sadurski:...ot, filozof, który nie zawahał się powiedzieć, że nie lubi tolerancji – a za to lubi PiS."
Wielokrotnie byłem obiektem i świadkiem sekowania czy ostracyzmu w tzw. dobrym warszawskim towarzystwie, gdzie w modzie było naśmiewanie z Kaczyńskich, moherów, RM i O.Rydzyka, wobec kogoś, kto miał czelność oświadczyć, że głosował na PiS czy Lecha Kaczyńskiego. Nie będę przytaczał przykładów z autopsji, pozwolę sobie natomiast wspomieć program Kuby Wojewódzkiego, którego z zasady nie oglądam, jednak wtedy uczyniłem wyjątek ze względu na gościa, którym był Tomasz Adamek. Otóż nasz znakominty pięsciarz, na pytanie prowadzącego, czy w wyborach prezydenckich głosował oczywiście na pana T., miał czelność odpowiedzić, że nie na pana T., lecz na pana K. "Na paaanaaa Kaaaa...!" - oburzyli się prowadzący i towarzysząca mu Paulina Młynarska.
Czy widział Pan kiedykolwiek, żeby ten sposób reagowali zwolennicy PiS na deklaracje polityczne wyborców PO / SLD / UW / PSL / UP* ? (*niepotrzebne skreślić!) Ja nie widziłałem ani osobiście ani w mediach. Nigdy też o czymś takim nie słyszałem.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)