W swojej dzisiejszej notatce Pt. "Czarny scenariusz red. Wołka", FYM wyczerpująco polemizuje z zasłużonym na wielu polach luminarzu polskiej publicystyki politycznej, który w świątecznej "GW", krok po kroku, udowadnia nam, dlaczego koalicja PO-PiS byłaby zła dla Polski (http://www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4363550.html). Oto najbardziej wstrząsająca, demaskatorska myśl red. Wołka:
Redaktor Wołek: "Skutecznie zdołała [koalicja PiS z przystawkami - przypis Stef] zantagonizować i skłócić całe pokolenia, środowiska, wspólnoty, niekiedy nawet rodziny."
Tylko jedno pytanie Szanowny Panie Redaktorze: czy ten obrzydliwy PiS zdołał również zantagonizować środowisko, które z natury rzeczy jest bardzo trudno rozbić, bo jest to wysokiej klasy, gruboziarnisty BETON. Chodzi mi o post-komunistyczny, HADR-CORE'owy BETON. Czy PiS-owi udało się począć chociać najdrobnierjszą szczelinę, ba - przynajmniej maleńką rysę na tym zdrowym, jędrnym monolicie?
Otóż, Panie Redaktorze Wołek, NIE. Nie udało się. Poza rozbiciem WSI, BETON pozostał niemal nietknięty. A gdzie się lokuje tenże BETON? Po stronie PiS, czy po przeciwnej? Otóż, Panie Redaktorze Wołek, BETON jest tam, dokąd właśnie chce Pan skierowć swoją Platformę. Alternatywa dla PO jest zatem bardzo prosta:
albo PiS albo BETON - wybór należy do ciebie. Również do Pana, Panie Redaktorze Wołek.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)