W komentarzu do świetnej prasówki FYM "Co słychać u ludzi Układu" Milton napisał: "Az przyjemnie poczytać jak trzęsiecie Tylkami przed utrata władzy i rozliczeniem nadużyć w ministerstwie sprawiedliwości, MSWiA, służbach specjalnych."
Nie zauważyłem jakiejkolwiek trzęsawki u zwolenników PiS. Obserwuję takową natomiast u większości PO-LiD-owców po spotkaniu Kaczyński-Tusk. Ja osobiście nie obawiam się ani wcześniejszych wyborów, ani innego trybu zmiany rządu, bo machina anty-korupcyjna ruszyła i nie da się już jej zatrzymać. Zarówno PO-PiS jak i PO-LiD mogą tylko nieco spowolnić jej działanie.
Proszę mi zatem nie wciskać, ze czegoś tam obawiam, bo widzę jak złodzieje trzęsą portkami i nie tylko portkami, co mnie niezmiernie cieszy.
Niezależnie od tego, czy PiS-owski aparat ścigania popełnił jakieś błędy czy nie, jestem tym paniom i panom niezmiernie wdzięczy za ten budujący widok trzęsących się z przerażenia aferałów.
Jest jeszcze jedna drobnostka, za którą serdecznie premierowi Kaczyńskiemu i jego ludziom dziękuję, a mianowicie odesłanie (Unabombera Orange Andrew) Leppera w polityczny niebyt.
To se nie wrati, Pane Lepper.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)