W felietonie "To nie jest Rzym" Marcus Crassus porównuje medoty, stosowane przez PiS w zwalczaniu korupcji z wykorzystaniem przez Rzymiam przy oblężeniu Masady żywych katapult w postaci żydowskich jeńców.
Marcus: „Podciągnął pod mury katapulty. Żydowskich jeńców, którzy do tej pory sypali podejście dla wież oblężniczych wykorzystał w inny sposób. Jako pociski do katapult. Na obrońcach zrobiło to piorunujące wrażenie. Krzyki ludzi, roztrzaskujących sie o mury miasta mogły złamać najtwardszych. Pamiętam jak specjalna grupa wyprowadzała Emila Wąsacza. Chyba przeraziliby samego Mariusza Pudzianowskiego.”
Naprawdę widok wyprowadzanego b. ministra Wąsacza wywarł na Pana takie wrażenie jak opis żydowskich jeńców, roztrzaskujących sie o mury Masady? Podziwiam Pana wrażliwość i wyobraźnię.
Marcus: „Największym osiągnięciem na razie - w poszukiwaniu tajemniczego układu jest ujawnienie układu Kaczmarek - Lepper Giertych.”
Układu nie trzeba poszukiwać, bo go widać gołym okiem. Nie dostrzegają go tyko ci z zamkniętymi oczami, a także jego beneficjenci. Dla tych ostatnich Układ to normalność.
Marcus: „Jakiej chcecie Polski? Solidarnej czy liberalnej?”
Dla mnie to obojętne. I w jednej i w drugiej znakomicie sobie poradzę. Z jednym tylko sobie w życiu nie poradziłem i nigdy nie poradzę, a mianowicie z korupcją. To właśnie skorumpowany Układ, utworzony przez SLD+PSL, tolerowany po wyborach 2005 przez PiS-owski TKM, radykalnie zmienił moje życie zawodowe i cieszy mnie niezmiernie, że w końcu zostanie on rozliczony, PiS-owskiego TKM-u nie wyłączając.
Zapewne odpowie Pan, że PiS zwalcza tylko swój Układ. Skoro tak jest, to dlaczego elity IIIRP dostały totalnej biegunki?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)