Maria_z_Warszawy Maria_z_Warszawy
20
BLOG

Delegalizacja

Maria_z_Warszawy Maria_z_Warszawy Polityka Obserwuj notkę 3
Jechałam dzisiaj ulicą Targową. Niedzielne senne południe, ruch niewielki, stojąc na światłach mogłam się spokojnie porozglądać. Nie myśląc o niczym specjalnym „zawadziłam" wzrokiem o wielką żółtą obracającą się kulę na dachu budynku, w którym prawdopodobnie ma siedzibę Totalizator Sportowy.  Kula jest po prostu brzydka i zawsze taka była, nawet wtedy, gdy wydawała się bardzo nowoczesną reklamą. Nie pasuje do otoczenia starych secesyjnych kamienic, które lata świetności mają dawno za sobą, tak jak i nie pasuje do prób unowocześnienia tej części ulicy.Pomyślałam, ile to już lat ta powiększona piłka z numerkami szczęścia kręci się nad Targową, chyba ze dwadzieścia, a może więcej?A potem naszło mnie dziwne pytanie - co by się stało, gdyby rząd wpadł na pomysł i w imię prawdy wyższej, a jest nią znikome prawdopodobieństwo wygranej, zlikwidował gry liczbowe? W zasadzie powinien nawet tak uczynić, bo przecież  to opium dla ludu i drenaż kieszeni w zdecydowanej większości ubogich obywateli.Wiem, wiem, że nie zabija się kury znoszącej złote jajka w tym przypadku dla budżetu państwa, ale ostatecznie mamy rządy partii, która z dumnie podniesionym czołem, acz najmniejszą w triumwiracie wagą głosów wypowiada wojnę wszelkim przejawom społecznej demoralizacji, zgniliźnie moralnej, etc.To może by teraz tak wzięła się za hazard....Ja nic nie sugeruję, ja tylko mówię o niedzielnych leniwych skojarzeniach.

Przede wszystkim jestem człowiekiem dialogu. I to jest najważniejsze.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka