129 obserwujących
734 notki
1709k odsłon
  2146   4

"Der russische Dolchstoß" czyli antyfaszyści wobec paktu Ribbentrop – Mołotow

Od 15 września 1939 r. kwatera Naczelnego Wodza RP, Marszałka Edwarda Śmigłego – Rydza znajdowała się w Kołomyi, małym miasteczku położonym w pobliżu od granicy polsko-rumuńskiej. 17 września płk Zygmunt Wenda, pełniący służbę oficera do zleceń specjalnych przy Naczelnym Wodzu RP, zanotował: 

O godzinie 5-tej rano telefonował gen. Stachiewicz o ruszeniu bolszewików. Komunikat rosyjskiego radia brzmiał, że dla ochrony interesów własnych oraz interesów ludności ruskiej i ukraińskiej wojska sowieckie przekroczą granicę polską. Nóż w plecy!

Płk Wenda nie był pierwszą osobą, która posłużyła się pełnym dramatyzmu określeniem „nóż w plecy” dla opisania następstw paktu Ribbentrop – Mołotow. Trzy tygodnie wcześniej, 28 sierpnia 1939 r. w czasopiśmie Die Zukunft" (Przyszlość )  wydawanym w Paryżu przez niemieckich emigrantów, ukazał się artykuł pt. Der russische Dolchstoß  (Rosyjski cios w plecy). Autor artykułu, Willy Münzenberg argumentował, że pakt jest zdradą ideałów walki z faszyzmem i wezwał do obrony wolności zarówno przed polityką jak i Stalina. Artykuł zakończył dramatycznym oskarżeniem Stalina o zdradę: "Der Verräter, Stalin, bist Du!".

Willi Münzenberg od 1924 r. kierował zachodnim wydziałem propagandy Kominternu. Stworzył ogromny koncern medialny, zwany Münzenberg-Konzern albo Münzenberg Trust. W skład tego koncernu wchodziły gazety, domy wydawnicze, kina, teatry. Ze względu na ten koncern Willi Münzenberg nazywany był często Red Hearst  albo Red Millionaire. Był prawdziwym geniuszem propagandy i stworzony przez niego obraz historii lat 30. XX wieku jako walki faszyzmu z demokracją wciąż funkcjonuje w umysłach większości ludzi, a fenomen „antyfaszyzmu” stał się prawdziwą „religia publicz-ną” naszych czasów.

Stworzony przez Mussoliniego ruch  fasci  już w maju w maju 1920 r. deklarował podjęcie bezwzględnej walki z komunistami. W tym samym czasie, kiedy we Włoszech zaczynał powstawać ruch faszystowski, przywódcy sowieccy zastanawiali się nad realizacją dalekosiężnego zadania – światowej rewolucji i ustanowienia paneuropejskiej republiki sowieckiej. Wymagało to obalenia znienawidzonego porządku wersalskiego. Początkowo przywódcy sowieccy, zwłaszcza Lew Trocki i Grigorij Zinowiew liczyli na możliwość wybuchu rewolucji w Niemczech. Odmienne zdanie przedstawił Lenin na II Zjeździe Bolszewików w 1920 roku: „Zapewniam, a historia przyzna mi rację, że drugim krajem europejskim, w którym zwycięży dyktatura proletariatu, będzie Hiszpania”.

Jak wynika z wypowiedzi prezentowanych podczas obrad IV Kongresu Kominternu (Międzynarodówki Komunistycznej), które rozpoczęły się 5 listopada 1921 roku, kilka dni po „Marszu na Rzym”, przywódcy komunistyczni nie mieli wtedy jeszcze ustalonego stanowiska w kwestii ruchu faszystowskiego. Zdaniem Grigorija Zinowiewa, ówczesnego przywódcy Kominternu, ruch faszystowski powinien być traktowany jako zjawisko reakcyjne i kontrrewolucyjne, które jednak w ostatecznym rachunku wyjdzie na dobre klasie robotniczej, gdyż doprowadzi do obalenia zarówno monarchii, jak i demokracji burżuazyjnej i stworzy sytuację rewolucyjną. Odmiennego zdania był Karol Radek, który uważał, że zwycięstwo faszystów było największą porażką proletariatu od czasu rewolucji październikowej, sam zaś ruch faszystowski określił jako drobnomieszczański socjalizm małego człowieka.

Oficjalne stanowisko Kominternu zostało sformułowane dwa lata później na konferencji Komitetu Wykonawczego (12-13 czerwca 1923 roku). W referacie wygłoszonym podczas tej konferencji Klara Zetkin określiła faszyzm oceniono jako szczególnie niebezpieczny i groźny dla proletariatu, przyznając wszelako, iż nosicielem faszyzmu nie jest nieliczna kasta, lecz szerokie warstwy społeczeństwa, wielkie masy, obejmujące również część samego proletariatu, oraz że zawiera on elementy rewolucyjne, tyle tylko, iż zostały one zwyciężone i spętane przez elementy reakcyjne. W rezolucji tej konferencji, zwrócono uwagę, ze faszyzm, choć stał się niebezpieczną siłą kontrrewolucyjną w służbie burżuazji, to jednak do pewnego stopnia wykorzystywał żądania i programy proletariatu.

Rok później rezolucja V Kongresu Międzynarodówki Komunistycznej stwierdzała już pryncypialnie, iż faszyzm jest narzędziem w ręku burżuazji dla zwalczania proletariatu, a w 1926 roku VII Plenum Komitetu Wykonawczego wprowadziło pojęcie socjalfaszyzmu i zwróciło uwagę, że w dobie zaostrzania się walki klas każde państwo burżuazyjne musi przybrać formę faszystowską.

Po dwóch latach od przejęcia władzy w Niemczech przez NSDAP,  Georgij Dymitrow przedstawił na VII Kongresie Kominternu (25 VII – 20 VIII 1935) referat, w którym faszyzm został określony jako jawna terrorystyczna dyktatura najbardziej reakcyjnych, najbardziej szowinistycznych i najbardziej imperialistycznych elementów kapitału finansowego, zaś niemiecki narodowy socjalizm został mianowany najbardziej reakcyjną odmianą faszyzmu. Przy okazji, wskazano również na Mussoliniego, Piłsudskiego i Hitlera jako wściekłych faszystów. Jednocześnie na tym kongresie przedstawiono nową koncepcję tworzenia „antyfaszystowskich frontów ludowych”, które miały zatrzymać ofensywę sił wrogich „demokracji i wolności”.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura