Blog
wiesława
74 obserwujących 534 notki 949118 odsłon
wiesława, 6 maja 2018 r.

„Widmo krąży po Europie. Widmo komunizmu.”

1117 38 0 A A A

W Chińskiej Republice Ludowej, proklamowanej 1 października 1949 roku, po wygranej przez komunistów wojnie domowej, władzę sprawuje Komunistyczna Partia Chin, której ideologia, będąca jednocześnie naczelną ideologią państwową, oparta jest na marksizmie – leninizmie. W okresie 69 lat realizacji tej ideologii śmierć poniosło kilkadziesiąt milionów ludzi, a miliony represjonowano. Władze komunistyczne nie respektują żadnych praw człowieka – przeciwnicy komunizmu są przetrzymywani w areszcie bez procesu, torturowani w celu wymuszenia zeznań, przetrzymywani w więzieniach w nieludzkich warunkach i zmuszani do niewolniczej pracy. Zadeklarowane w konstytucji ChRL prawa  wolność słowa, zgromadzeń, zrzeszania się, wyznawania religii są w rzeczywistości fikcją.

Ostatnio władze ChRL ofiarowały niemieckiemu miastu Trewir pomnik twórcy prądu umysłowego, z którego wywodzi się naczelna ideologia tego państwa. Pomnik ma niemal cztery i pół metra wysokości i waży dwie tony. Można powiedzieć – okazały prezent.

Wybór terminu przekazania prezentu nie był przypadkowy – 200 lat temu, 5 maja 1815 roku w mieście Trewira, wówczas należącym do Prus, przyszedł na świat Mordechaj Marks, który dziewięć lat później na chrzcie luterańskim otrzymał imiona Karl Heinrich. Jego ojcem był prawnik Henryk Marks (nazwisko rodowe: Hirschel ha-Levi Marx), syn rabina i badacza Talmudu, pochodzącego od słynnego rabina Eliesera ha-Levi z Moguncji, i matka Henrietta Pressborck, córka rabina. Rok po urodzeniu Mordechaja Marksa w Prusach weszła w życie ustawa zakazująca Żydom dostępu do wyższych stanowisk w korpusie prawniczym i w zawodach medycznych. Z tego względu Henryk Marks został protestantem i w 1824 roku ochrzcił sześcioro swoich dzieci.

Karol pobierał edukację w dawnym jezuickim gimnazjum (wtedy już szkole świeckiej). W 1830 roku Karol został bierzmowany i przez pewien czas sprawiał wrażenie żarliwego chrześcijanina. Nie uczył się w chederze i nie wykazywał żadnego zainteresowania mozaizmem. Studiował najpierw na uniwersytecie w Bonn, a później na Uniwersytecie berlińskim cieszącym się wówczas renomą najlepszego w świecie.  Specjalizował się ww filozofii, według ówczesnej mody heglowskiej. Doktorat uzyskał na uniwersytecie w Jenie, jednak żadnego stanowiska na uczelni nie otrzymał. Początkowo pracował jako dziennikarz – w 1842 roku został redaktorem „Rheinische Zeitung”, później pisał do „Deutsch-Franzosische Jahrbūcher” i innych czasopism w Paryżu, dopóki nie został wydalony z Francji. Przeniósł się wtedy do Brukseli, gdzie zaangażował się w organizowanie Związku Komunistów i napisał „Manifest komunistyczny”. W 1949 roku został zmuszony do opuszczenia Brukseli i osiedlił się w Londynie, gdzie mieszkał już na stałe, aż do śmierci w 1883 roku. Kierując Międzynarodowym Stowarzyszeniem Robotników uczestniczył w działaniach rewolucyjnych, jednak większość czasu, tj. 34 lata spędził w British Muzeum, gromadząc materiały do dzieła będącego studium kapitału. Pierwszy tom tego dzieła ukazał się jeszcze za jego życia (w 1867 roku), natomiast drugi i trzeci opracował z rękopisów i opublikował po jego śmierci Fryderyk Engels.

Karol Marks uważał, ze znalazł naukowe wyjaśnienie zachowania człowieka w historii, pokrewne teorii ewolucji Darwina. Stworzony przez niego prąd umysłowy, zwany marksizmem, został przez jego wyznawców uznany za naukę i implementowany do publicznej doktryny państw przez nich założonych i przymusowo przekazywany studentom i uczniom. Postulowane przez marksizm rozwiązania polityczne i gospodarcze zostały urzeczywistnione i spowodowały nieobliczalne  skutki dla ludności za sprawą trzech najbardziej zaangażowanych marksistów: Lenina Stalina i Mao-Tse-tunga.

Od kilku lat obserwujemy próby uwznioślenia tej postaci ideologa komunizmu. W większości ludzi zamieszkałych w państwach Europy Środkowej, przez kilkadziesiąt lat eksploatowanych przez wyznawców komunistycznej ideologii, te próby wywołują uczucie wstrętu i obrzydzenia. A także niedowierzanie, że możliwa jest apologia człowieka będącego twórcą chorej ideologii. Prof. Jacek Bartyzel, napisał na swoim blogu pięć lat temu:

[…] czuję się zobowiązany powiedzieć kogo jak w nim widzę:

Otóż - małego burżuja, który aby dać upust podwójnemu, dławiącemu go resentymentowi: nienawiści do chrześcijańskiego Boga (którą tak plastycznie wyraził zwłaszcza w młodzieńczych, satanistycznych wierszach) oraz żydowskiej samonienawiści, wymyślił diabelskie perpetuum mobile do zniszczenia świata, który go tak w dwójnasób "alienował", używając jako mięsa armatniego proletariuszy, których los w rzeczywistości nic go nie obchodził.

Wymarzyć sobie świat, w którym przez morze krwi zniesieniu ulegnie wszelkie zróżnicowanie tylko po to, aby on, Marx, nie musiał odczuwać dyskomfortu z powodu możliwości bycia nazwanym Żydem - Bogobójcą albo Żydem - lichwiarzem, to mieszczański egocentryzm tak monstrualny, że "Jedyny i dla Jedynego" Stirnera zdaje się dyszkantem grzecznego gimnazjalisty.

Opublikowano: 06.05.2018 13:12. Ostatnia aktualizacja: 06.05.2018 15:30.
Autor: wiesława
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @RobertK  Mam propozycję - kiedy następnym razem pojawi się w Warszawie Ronald Lauder,...
  • @dziubas  Ta podsądna była aktywistką KODu w warmińsko-mazurskim.  A w TVN to przecież...
  • @marwac  Wypad. Żaden WSIowy głupek  nie będzie mnie obrażał na moim blogu.

Tematy w dziale Kultura