swissmade swissmade
50
BLOG

Czy szykuje się nowa koalicja rządowa???

swissmade swissmade Polityka Obserwuj notkę 6

Z zaciekawieniem śledziłem rozpad zlepka partii lewicowych jakim był LiD. A, to stało się w ostatni weekend. SLD, za namową Sławomira Sierakowskiego, pozbyło się zasłużonych Demokratów, a żywot LiD-u dobiegł końca. W ten sposób SdPl Marka Borowskiego stało się języczkiem uwagi po lewej stronie polskiej sceny politycznej. Czy zwiąże się trwale z SLD, czy może z Demokratami, powodując małe trzęsienie ziemi w rodzimej polityce?

Postanowiłem rozważyć drugi scenariusz. Otóz, SdPl łączy się z Demokratami. Dokładnie przeliczyłem nowy rozdział szabel i wychodzi to tak: PO 209 szabel, połączone siły PD i SdPl 13, parlamentarny plankton 8 (głównie uciekinierzy z PiSu plus poseł mniejszoci niemieckiej, popierający zwyczajowo rząd). Wynik wynosi 230, czyli dokładnie połowę liczby posłów na sejmu. Należy doliczyć do tego ewentualnych, bardziej centrowych, uciekinierów z PiSu zachęconych wizją rządowych konfitur. Scenariusz może wydawać się nierealny, jednak po zbilansowaniu przez liderów PO ewentualnych zysków i strat, całkiem możliwy.

Co przemawia za? Po pierwsze, odsunięcie PSLu zachłannego nawet na na najmniej ważne rządowe stanowiska. Ludowcy zachłannie biorą, co im się w umowie koalicyjnej zaoferowało oraz są twardymi graczami (w końcu ponad 100 lat tradycji) czego przykładem jest wyciszony spór o 3 wojewodów na początku kadencji itp. PSL chamuje niektóre projekty Platformy np. podatek liniowy, bon oświatowy. Po drugie, ewentualne wzięcie do rządu tzw. ekspertów (Balicki, Geremek, Zalewski, Ujazdowski), zaskarbi Platformie jeszcze wiekszą przychylność mediów: Geremek-Gazeta Wyborcza, byli pisowscy posłowie-prawicowe pisma. A po trzecie, stosunkowo niewielki koszt takowej koalicji: Balicki szefem albo wiceszefem resortu zdrowia, Geremek stojący na czele polskiej dyplomacji, Zalewski zawiadujący sejmową komisją spraw zagranicznych, plus dodatkowo mniejsze łupy.

A co przemawia przeciw? Wedle sondaży Polacy po dwóch latach rządów PiSu pragną spokoju, a owe rządowe trzęsienie ziemi osłabiłby wizerunek PO, jako partii miłości. Nowa większość sejmowa nie byłaby stabilna. Koalicja złożona aż z 4 partii (PO, SdPl, PD, Pisowscy Konserwatyści) sama prosi się o rozpad, w dodatku łączy  nurt centrolewicowy (SdPl) z konserwatywnym. To musiałoby zmusić Tuska do uruchomienia skrzydeł. Z lewa Olechowskiego i Boniego, a z prawa Gowina, na co Tusk przyzwyczajony "dworu", może nie być gotów.

Brzmi to wszystko może z lekka jak political fiction, acz w polskiej polityce wszystko jest możliwe. Pozostaje nam czekać teraz na ruchy naszych polityków.

 

Czekam na odzew Salonowiczów gdyż jest to moja pierwsza notka i jestem ciekaw waszych reakcji.

swissmade
O mnie swissmade

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka