Blog
.
szpak80
46 obserwujących 1183 notki 1149469 odsłon
szpak80, 27 marca 2013 r.

GRAF BERGHE VON TRIPS ostatni komendant Pawiaka puszczony wolno

2308 9 0 A A A

Egzekucja więźniów Pawiaka (Muzeum Niepodległości w Warszawie)

 

Norbert GRAF BERGHE von TRIPS (von Bergh-Trips, Bergh von Trips, Berg-Trips, Bergh Tripps) urodzony 18.01. 1912 r. w Grazu, numer SS: 281 072. W Warszawie szef referatów C i D (05.12.1942-1944) w Wydziale IV KdS Warschau (odpowiednik Gestapo w Urzędzie Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego), ostatni komendant Pawiaka od 16 lipca do 21 sierpnia 1944.

 

Przez wiele lat nie niepokojony mimo zbrodni popełnionych w czasie kiedy działał w okupowanej Warszawie np. pełniąc funkcję komendanta Gefängnis der SIPO und des SD in Warschau (więzienie Pawiak). W książce "Warszawski pierścień śmierci 1939-44" (koniec lat 60-tych), można znaleźć informację, że trwają przygotowania do jego procesu. W czasie procesu zbrodniarza Ludwiga Hahna, który toczył się (po wielu latach) przed Wyższym Sądem Krajowym, Berghe von Trips składał zeznania w charakterze...świadka. Były naczelnik Pawiaka miał, jak mówił, wyjechać z Austrii w 1933 roku, aby dołączyć do NSDAP. Został zatrudniony w Kriminalpolizei (Kripo) w Berlinie w 1936 r. a w 1938 w Gestapo.

Kiedy wreszcie udało się sprawić by von Trips stanął przed sądem ten puścił go wolnym. A władze austriackie, sądząc po krótkiej notatce z amerykańskiej prasy, wskazały Polskę jako winną takiego roztrzygnięcia, z powodu niechęci do dostarczenia dowodów. W artykule dodano także, że na to, iż nie chcemy współpracować skarżyły się także...władze niemieckie (Hamburg). Tu z kolei mieliśmy nie chcieć pomóc Niemcom kiedy toczył się proces zbrodniarza Ludwiga Hahna (jego winy znacznie w tej depeszy zawężono pisząc tylko, że "jego działalność również łączyła się z Pawiakiem", ofiar Pawiaka było znacznie więcej, wymienienie jednej grupy zamordowanych - członków ruchu oporu, pozwoliło ukryć charakter więzienia, prawdziwą ich liczbę i fakt, że zbrodnie popełniano także na kobietach w ciąży,a nawet noworodkach). Cała notatka prasowa, która wydaje się naprawdę przemyślana, oparta jest na niemieckich źródłach (Austria i RFN). I taka wiadomość poszła w świat, w różnych kierunkach. Niemcy i Austriacy - łowcy nazistów, a ci Polacy... Brzmi znajomo.

Schenectady NY Gazette 1971

Od połowy lat 60-tych władze niemieckie czyniły starania by móc już oficjalnie przestać ścigać zbrodniarzy. W którymś numerze "Spraw Międzynarodowych" z lat 60 można znaleźć artykuł opisujący te zabiegi z punktu widzenia prawa.

Podczas procesu, graf von Trips nie był podobno zbytnio przejęty, zachowywał się beztrosko, a w trakcie składania zeznań został wielokrotnie przyłapany na kłamstwie, ale nie był z tego powodu zbytnio upominany przez sędziego. Skończyło się tak, że zbrodniarz wyszedł z sądu wolny. Zmarł nie ukarany 6 czerwca 1980 r., tam gdzie się urodził.

Poniżej fragmenty, które wspominają GRAFA BERGHE von TRIPS ostatniego naczelnika Pawiaka ("Warszawski pierścień śmierci 1939-1944", tam też przypisy):

[struktura KdS Warschau]
(...)
"Referat IV C do spraw aresztu ochronnego, kartotek oraz nadzoru nad zagadnieniami prasy i piśmiennictwa prowadził przez dłuższy czas SS-Obersturmfuhrer Norbert Bergh Tripps."

"Referat IV D do spraw emigrantów, zakładników, repatriantów, robotników cudzoziemskich, oficerów polskich itp., prowdził również Bergh Tripps."


"Egzekucjami więźniów w ruinach getta oraz tzw. egzekucjami publicznymi dokonywanymi na ulicach Warszawy kierowali wielokrotnie SS-Obersturmfuhrer Nrobert Bergh Tripps i SS-Obersturmfuhrer Walter Witossek."

"Komendantami więzienia byli: [...]; SS-Obersturmfuhrer Norbert Bergh Tripps ( od 16 lipca do 21 sierpnia 1944 r.)."

"Ostatni komendant Pawiaka Bergh Tripps - powołany do pełnienia tej funkcji w lipcu 1944 r. zdołał w ciągu swego kilkutygodniowego urzędowania nakazać przeprowadzenie egzekucji kilkudziesięciu więźniów, w większości osób chorych, a ponadto kobiet i małych dzieci.


"13 sierpnia 1944 r. po południu dokonano ostatniej w historii Pawiaka masowej egzekucji więźniów. Stracono w ruinach getta wszystkich znajdujących się jeszcze na Pawiaku mężczyzn i 18 kobiet, wśród nich 2 położnice z dwoma noworodkami.
Zginęli m.in.:
Tadeusz Mikułowski (ur. 1884), dr filozofii, wybitny pedagog, działacz społeczny, długoletni członek prezydium Towarzystwa Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych, b. wizytator Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, wykładowca w Gimnazjium im. Stanisława Kostki. Dr Mikułowski wywieziony 4 X 1943 r. z Pawiaka do Oświęcimia (nr obozowy 156328) wrócił stamtąd 29 v 1944 do więzienia w Warszawie i miał wznowione śledztwo; ks. Józef Krupiński (ur.1912), wikariusz parafii rzymskokatolickiej i prefekt szkół w Grójcu;
Władysław Markowski, major WP;
Stefan Majewicz 9ur. 1910), oficer WP, absolwent CIWF, skoczek spadochronowy z Anglii (pseud. "Hruby"), osadzony w więzieniu pod fałszywym nazwiskiem Józef Fuziński;
Marian Korzybski;
Maria Herbutt;
zakonnik nieustalonego nazwiska.
18 sierpnia 1944 r. Obersturmfuhrer Norbert Bergh Tripps, ówczesny komendant Pawiaka, kazał zastrzelić jeszcze dwie kobiety spośród grupy więźniarek zaptrudnionych w kuchni więziennej: Irenę Anioł (kuzynkę Marii Curie - Skłodowskiej) oraz Halinę Tulińską (w siódmym miesiącu ciąży, żonę majora WP)."

Do tego, transporty do obozów koncentracyjnych, egzekucje, egzekucje za próbę grupowej ucieczki, zastrzyki z fenolu, zgony z powodu obrażeń odniesionych w "śledztwie" i egzekucje dokonane po wybuchu powstania.

"Przyprowadzonych ustawiano twarzami do ściany. Stali tak narażani na rozmaite szykany, z których najczęstszą było uderzanie głową aresztowanego o ścianę. W tej pozycji czekali na wypełnienie nakazu przyjęcia. L. Wanat, Za murami Pawiaka, Warszawa 1985, s. 64, Muzeum Niepodległości w Warszawie"

***

"Dnia 21 sierpnia 1944 r. niemiecki oddział minerski wysadził w powietrze opustoszałe zabudowania więzienne....

W więzieniu przy ul.Rakowieckiej 37 SS-mani wymordowali natychmiast po wybuchu powstania (2 VIII po południu) około 600 ludzi, likwidując w ten sposób faktycznie więzienie Mokotowskie.

W obozie koncentracyjnym na ul Gęsiej znajdowało się w chwili wybuchu powstania warszwskiego kilkuset więźniów Żydów z różnych krajów Europy, których uwolnił 5 VIII 1944 r. ododział AK."

 

 

----------

http://forum.axishistory.com/viewtopic.php?f=38&t=131090&p=1730788

Władysław Bartoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939 -1944" , Warszawa 2008

http://www.muzeum-niepodleglosci.pl/pawiak/historia-pawiaka/pawiak-1939-1944/

fultonhistory.com

Opublikowano: 27.03.2013 21:06.
Autor: szpak80
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • - "układ trójmiejski to mała Sycylia"- "trójmiasto to nie mała, ale normalna Sycylia"
  • "Nawet nie zorganizowana grupa przestępcza bo takie podejście to ja miałem na początku...
  • https://www.salon24.pl/u/nick/923316,gratulacje-dla-pana-andruszkiewicza-za-potepienia-dolaczyl-d...

Tematy w dziale Kultura