1 obserwujący
86 notek
15k odsłon
66 odsłon

Apocalypto sequel (6/?)

Wykop Skomentuj

     Lepiej się uciec do Pana, niżeli zaufać książętom. (Ps 118, 9)


Co jest najważniejsze? Jakie odpowiedzi znalazłyby się „na pudle”, gdyby ktoś zorganizował sondaż?
Zapewne (może w innej kolejności):
- „PIS”,
- „PO”,
- „kasa”.
Na szczęście, ani sondaże, ani demokracja, o tym nie decydują - każdy, Ty i ja, musi odpowiedzieć sobie sam, oto moja próba odpowiedzi na pytanie co w wymiarze społecznym jest dziś najważniejsze.

Patrz najpierw tutaj, na filmik zamieszczony na tej stronie: https://www.lifenews.com/2019/06/10/adults-heckle-13-year-old-as-she-tells-city-council-abortion-is-murder-but-she-keeps-going/ .
Co widzisz? Oto dziecko mówi do rady miasta, mówi o aborcji. Nazywa je morderstwem. Mówi, że kiedyś Amerykanie będą się wstydzić aborcji tak jak dziś wstydzą się niewolnictwa Murzynów – jakże miłosierne to  porównanie. Szacowni obywatele miasta nie mogą jednak tego znieść - przerywają i przeszkadzają dziewczynce. Krzyczą -  zło cierpi straszliwe męki, czuje się zagrożone. Dorośli, przekonani do swoich poglądów, nie mogą ścierpieć słów dziecka. Ile warte są te ich poglądy i ile warci oni sami?

Jakie wnioski z tej ilustracji? Wnioski małe i duże, bliskie i dalsze, o tym co jest dziś najważniejsze:
1. Zwykle najważniejsze nie jest to co chce nim być, a jeżeli jest, to nie tak jak chce.
2. Najważniejsze dobro nikomu nie narzuca się, nie "reklamuje się" – inaczej nie jest dobrem.
3. Najważniejsze zło chce być widoczne za wszelką cenę, ale jednocześnie stara się ukryć przed ludzkim wzrokiem ze wszystkich sił – chce aby widoczny był tylko jego krzykliwy makijaż.
4. Zło chce uchodzić za dobro i często mu się to udaje - zdradza go tylko jego hałaśliwość, główny wytrych, którym włamuje się do ludzkiego rozumu.
5. Zło nie znosi sprzeciwu, ani światła - gdy nazwiesz je po imieniu wyje z bólu i z wściekłości, gdy może, kąsa.
6. Nie ma na tym świecie ani dobra, ani piękna, ani prawdy, gdy nie ma człowieka, one pojawiły się dopiero wraz z człowiekiem i wraz z człowiekiem odejdą – bez człowieka nie da się ich odróżnić od zła, brzydoty i fałszu.
7. Każdy kto kwestionuje prawdę, a w pakiecie także dobro i piękno, dąży w istocie do unicestwienia człowieczeństwa.
8. Nie ma zła, gdy nie ma dobra, ostatecznie zło nie może być złem, może istnieć tylko jako pozorne dobro – ginie, gdy nazwiesz je po imieniu, w przeciwieństwie do dobra, które nazwane staje się swoją pełnią.
9. Zło „bardziej” potrzebuje człowieka, niż dobro – dobru wystarcza człowiek, zło potrzebuje człowieka zniewolonego.
10. Człowiek częściej nienawidzi dobra niż zła.
11. Człowiek jest wolny i zachowuje pełną autonomię wobec dobra, może je odrzucić i zwrócić się ku złu - krok ten jest jednak nieodwracalny: jabłko mogę zjeść, ale przetrawionego nie zdołam uczynić jabłkiem, człowiek wolny staje się niewolnikiem i tylko ktoś inny może go z niewoli wykupić.
12. Zło to pustka, to brak dobra - pustka wsysa wszystko co znajdzie się w jej pobliżu i ani pojedynczy człowiek, ani całe społeczności, nie mogą się mu oprzeć własnymi siłami.

Kiedyś człowiek zapomni o niewolnictwie Murzynów, nigdy nie zdoła zapomnieć o milionach niewinnych, zabitych z chęci zajęcia miejsca Boga. Dzisiejsza, powszechna prawie, „pomroczność jasna” kiedyś przeminie – musi przeminąć, dzisiejsze żertwie ofiarne kiedyś upomną się o pamięć. Nic w tym nie pomoże skrupulatne palenie ciał – w Kartaginie i Treblince też palili, a tu jest największe barbarzyństwo wszech czasów.

Ono nie jest jeszcze nazwane, kiedyś otrzyma nazwę straszliwą. Holocaust, w odniesieniu do masowego zabijania dorosłych i dzieci, wymyślono nawet nie dla jego skali, ale „zaledwie” dla upamiętnienia szczególnie dobrej organizacji owego zabijania - tutaj mamy do czynienia, i z rekordową skalą, i z perfekcyjną organizacją, nie mówiąc o wszechogłupiającej propagandzie. Kiedyś znajdzie się nazwa dla czegoś co jest najciemniejszą kartą dziejów ludzkości, a co dziś bywa szyderczo nazywane prawami człowieka.

NIENAZWANE, do którego tak skwapliwie przywykliśmy, jest dziś najważniejsze! To Ono decyduje o przyszłości świata - albo będzie kiedyś synonimem grozy, albo owego kiedyś wcale nie będzie.

A my? Zadowalamy się samym dziś, z jego miskę zupy i garścią koralików. Ignorujemy fakt, że przyszłość jest nam tak samo potrzebna jak teraźniejszość, po to tylko aby istnieć – bez przyszłości nie istniejemy już dziś. Przyszłość jest nam obojętna prawie doskonale, zadowalamy się tymi paroma minutami wisielca wykopującego spod siebie stołek.

Niestety, to nasze „PIS” i „PO” to partie wisielców, a innych prawie nie ma, nie tylko w polityce. A Ty po której stronie jesteś?

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse
vel
Naród, który zabija własne dzieci skazany jest na zagładę

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale