Jak informują media pan premier dzielnie wspiera PO w kampanii wyborczej.
Niestety nie wszyscy są tak dobroduszni i rzucają liderowi jedynie słusznej partii kłody tudzież drzwi pod nogi.
Ale czujny szef pogotowia Roberta Gałązkowski wykrył sprawcę sabotażu, którym okazała się pielęgniarki. Czy to ta ze spotu? Nie wiadomo. Ustalenia jeszcze trwają, ale jak dowiedziała się pewna znana stacja radiowa od anonimowego informatora z rządu, sprawczyni sabotażu może popierać PIS ;-)
Ciekawe natomiast jest to, że żadnego dziennikarza nie zainteresowało dlaczego lider PO na konwencje wyborczą partii udał się rządowym samolotem!
PKW też jakaś taka milcząca i już nie przypomina , tak jak podczas wyborów w 2007r. że:
"osoby pełniące funkcje publiczne będące jednocześnie liderami partii czy też mające zamiar kandydować w wyborach powinny oddzielać działalność w ramach sprawowanego urzędu lub pełnionej funkcji publicznej od działań o charakterze agitacyjnym" .



Komentarze
Pokaż komentarze (1)