I tak jak można było się spodziewać.
Po lekkim rannym zagubieniu, media odnalazły jedynie słuszną linię.
np. z "Faktów" TVN dowiedzieliśmy się, że zatrzymany prezes ZUS-u związany jest właściwie z wszystkimi partiami, ba nawet z TVP, a trzymający rękę na pulsie premier odwoła go natychmiast.
I ani słowa kto go na ten stołek wyniósł.
Taka dziennikarska rzetelność.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)