"Fakty" TVN kontynuując wojnę z byłym szefem CBA, pokazały dzisiaj bodajże dwa dokumenty pochodzące z CBA, a mające jakoby potwierdzać kłamstwa poprzedniego szefa CBA. Oczywiście jak zwykle w takich przypadkach usłyszeliśmy zdanie ""Fakty" dotarły do dokumentów..." - jasne:-)
Zapewne przez przypadek dziennikarze TVN-u przechodzili obok siedziby CBA i pech chciał, że akurat w tym momencie przez otwarte okno, wyleciały właśnie te dwa dokumenty, które były potrzebne aby dalej dyskredytować niewygodnego byłego szefa CBA.
O oczywistych manipulacjach i tendencyjnym przedstawianiu dokumentów przez pro-rządowych dziennikarzy i ich politycznych idolach nie ma co przypominać.
Ale jedno chyba jest jasne. CBA zostało całkowicie odzyskane przez miłościwie nam panujących. I użycie wewnętrznych prawdopodobnie niejawnych dokumentów tajnej służby w celu niszczenie poprzedniego szefa tej służby nie jest już problemem.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)