14 obserwujących
185 notek
192k odsłony
  205   1

Budka już personą non grata

W całej 20 letniej historii Platformy Obywatelskiej tak źle jeszcze nie było nigdy . Notowania partii lecą na łeb na szyję. Ten trend spadkowy nie zmienia się od ponad 9 miesięcy, gdy w badaniach opinii publicznej PO zyskała wówczas 1,3% w stosunku do badania poprzedniego. 

Można by się zastanawiać co jest przyczyną tak słabych notowań niegdyś pierwszej partii opozycyjnej. Można by wysnuwać wnioski z politologicznych analiz, ale wystarczy spojrzeć okiem laika dlaczego Platforma tonie. 

Oczywistym jest, iż główną przyczyną upadku partii jest jej sternik czyli Borys Budka. Już wcześniej pisałem o zawłaszczeniu PO przez Budkę w swojej notce https://www.salon24.pl/u/nolas/1114086,jak-budka-zawlaszczyl-po. 

Rozmawiałem z członkami koła PO w Gliwicach skąd wywodzi się Budka. Niemal wszyscy oni twierdzą, że Budka ich po prostu oszukał. Obiecywał nie tylko członkom PO w kole, ale również w regionie i centrali złote góry. Mówił między innymi, że jego doświadczenie prawnicze i polityczne pozwoli na takie pokierowanie partią, żeby w krótkim czasie zyskała w słupkach poparcia. Nakreślał swoim kolegom i koleżankom z PO wizję powrotu do władzy w bardzo krótkim czasie poprzez takie działania, których będzie architektem. Najpierw został przewodniczącym PO w regionie potem sprytnie wysadził z siodła Schetynę oraz innych konkurentów. Trzeba znać Budkę, aby wiedzieć jak bezkompromisowym oraz bezwzględnym jest ten człowiek. Jak już pisałem dla Budki nie ma świństwa, które nie popełniłby w imię kariery politycznej. Był w stanie wykreślić swoich dwóch kolegów z pierwszych miejsc listy wyborczej w drodze z siedziby PO w Gliwicach do komisji przyjmującej listy wyborcze. Budka wyznaje zasadę, iż kłamstwo polityczne jest cnotą, a cel jaki osiąga zawsze uświęca środki jakimi się posługuje. 

Budka jest synem Józefa Budki. Ojciec Borysa związany z PZPR i to nie tylko związany legitymacją, ale również ideą był ważnym funkcjonariuszem PZPR. Jego sąsiedzi twierdzą, że był ideowo związany z dziełem Partii i wręcz wzorował się na I sekretarzu Edwardzie Gierku. Nie jest w tym nic dziwnego ponieważ Budkowie pochodzą z Zagłębia, a w Zagłębiu sympatie proletariackie były, są i będą na pierwszym miejscu. Ojciec Budki wpajał synowi idee socjalistyczne, a ten podzielał je w całej rozciągłości. 

Po zwycięstwie w wyborach na przewodniczącego PO wymyślił zatem, że skieruje partię zdecydowanie w lewo. Należy w tym miejscu przypomnieć, że Platforma Obywatelski powstała z myślą o elektoracie prawicowo-liberalnym. Wielu sympatyków PO miało wówczas szczerą nadzieję na powstanie koalicji PO-PiS. Lewica wówczas była całkowicie skompromitowanym tworem na polskiej arenie politycznej. Nigdy w życiu członkowie PO nawet nie pomyśleliby, aby bratać się z lewakami czy pomiotem komunistycznym z SLD. Budka wpuścił Platformę w ślepy zaułek tworząc z PO partię nierzadko skrajnie lewicową zgodnie z zasadą, iż cel uświęca środki. Cele dla Budki było jak najszybsze przejęcie władzy choćby po trupie Platformy. Platforma w praktyce zatraciła swoją tożsamość polityczną. 

Budka jest prawnikiem. Nigdy nie był nie jest i nie będzie politykiem. Budka postępuje w polityce jak na sali sądowej. Atakuje, opluwa, kłamie, oszukuje tylko w jednym celu, aby wygrać proces. Budka nie ma pojęcia, że polityka nie polega na ciągłym bezustannym biciu głową w mur co czyni od momentu wyboru na szefa PO. Ten ciągły atak bez jakichkolwiek efektów wywiera olbrzymie, negatywne wrażenie na prominentnych politykach oraz w szczególności na sympatykach i szarych członkach Platformy. Wielu z nich znając osobiście Budkę już w dniu wyboru Budki na szefa PO uważało, że to wybór zły, nie mylili się. 

Budka nie jest politykiem i to dało się najwyraźniej zauważyć w ostatnim czasie, gdy Lewica i inni uczestnicy życia politycznego po prostu okpili Platformę układając się  z PiS w sprawie wspólnego głosowania. To dla znacznej większości sympatyków PO przepełniło czarę goryczy. 

Obecnie słychać głosy z dołu PO, ale również z góry, że Budka musi natychmiast odejść ponieważ ciągnie ze sobą pod wodę resztę partii. Oczywiście Budka ani myśli rezygnować z funkcji w PO. On będzie walczył do końca. Niektórzy obawiają się, że Budka wyznaje również inną zasadę, że po nim choćby potop w PO. Co ważne z Budką nie chcą się bratać już niemal wszyscy po stronie opozycji z Lewicą,  Razem czy Ruchem Hołowni na czele ponieważ nie ma on nie tylko umiejętności skonsolidowania opozycji, ale również dla pozostałej części opozycji stanowi zbędny balast. 

Mogę ponownie stwierdzić, że dawno temu dokładnie w dniu wyboru Budki na przewodniczącego napisałem na tym portalu, że Budka to grabarz PO. Mogę znowu powiedzieć....a nie mówiłem? 

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale