Czasem krótko, czasem na temat
Blog reaktywowany po 10 latach. To dużo czasu. Będzie inaczej i raczej o czym innym niż w roku 2011 :-)
1 obserwujący
8 notek
5005 odsłon
  404   0

Tożsamość to nie partyjny manifest, nie pisze się jej na kolanie

Drogi Panie,

Był Pan premierem mojego kraju. Był Pan premierem milionów Polaków, którzy niezależnie od faktu głosowania czy też nie na Pana w wyborach mieli prawo liczyć na godne traktowanie zarówno wtedy gdy kierował Pan rządem jak i teraz, gdy jest Pan liderem największej partii opozycyjnej. Na jakiej więc podstawie obraża Pan grupę obywateli własnego kraju tylko dlatego, że czują się związani mocno z regionem, w którym los ich postawił lub w którym z pełną świadomością chcą żyć? Czy może istnieje opracowany przez Pana wzorzec Polaka, który chce nam Pan objawić?

Przypominam, że w naszym porządku prawno-cywilizacyjnym pojęcia narodowości i obywatelstwa nie muszą być i nie są tym samym. Polskie państwo na przestrzeni wieków współtworzyły liczne, często znacznie zróżnicowane grupy obywateli. Ta odrębność osiągała rożny poziom tożsamości, organizacji czy wreszcie formalizacji – także jako mniejszości narodowych. Kultywując swoją odrębność i różnorodność większość z tych grup w sytuacjach kryzysowych stawała na wysokości zadania poświęcając często bardzo wiele, aby mógł Pan dzisiaj w wolnej Polsce swobodnie głosić swoje poglądy, niestety również te, które godzą w ich godność.

Podobnie jak Wielkopolska, Śląsk jest regionem który oddał ogromne zasługi Polsce i Polakom. Ślązacy niejednokrotnie swoją dumą, pracowitością i poświęceniem pokazali, że zasługują na szacunek i uznanie. Nazwanie śląskości realizacją zakamuflowanych interesów niemieckich jest nieuprawnionym nadużyciem, które stanowi jawną obrazę nie tylko obecnych mieszkańców Śląska, ale wszystkich poprzednich pokoleń, które niejednokrotnie cierpiały za kraj, w którym wspólnie żyjemy i który wspólnie budowaliśmy.

Nie identyfikuję się ze wszystkim postulatami głoszonymi przez Ruch Autonomii Śląska. Po pierwsze jednak, w przeciwieństwie do Pana dostrzegam, że RAŚ nie jest ideowo-programową emanacją wszystkich, a nawet większości Ślązaków. Po drugie, w odróżnieniu od Pana szanuję demokratyczne prawo do funkcjonowania organizacji, które w granicach prawa formułują różne i różnorodne opinie, postulaty i wizje dotyczące formuły funkcjonowania własnego regionu. Wreszcie w przeciwieństwie do Pana nie wychodzę z założenia, że wszyscy dookoła tylko czekają żeby zniszczyć Polskę i Polaków. Anachroniczne i w istocie szkodliwe dla Polski rozumienie przez Pana patriotyzmu, zakładające absolutną unitarność sposobu życia, modelu samorządu a nawet myślenia może doprowadzić tylko do generowania kolejnych konfliktów, a nie budowania wspólnoty wolnych obywateli służących swojemu państwu niezależnie od przynależności etnicznej, narodowej czy regionalnej.   

Od dawna nie jestem Pana wyborcą, ale pozwolę sobie na koniec przedstawić pewną konstatację co do spójności Pańskiego przekazu. Tak z ludzkiej życzliwości. Ma Pan tendencję do częstego wynoszenia przymiotów drugiej Rzeczypospolitej, w czym przyznaję - jest wiele racji. Proszę jednak konsekwentnie zauważyć fakt, że po pierwsze właśnie w drugiej Rzeczypospolitej struktura obywateli Polski była niezwykle zróżnicowana etnicznie i narodowo. I wiele razy w chwilach próby niepolscy – Pana zdaniem – Polacy służyli swojemu krajowi, często oddając za niego życie. Po drugie przypominam Panu nieśmiało, że właśnie w drugiej RP Śląsk cieszył się rzeczywistą autonomią prawno-polityczną z własnym parlamentem oraz skarbem, służąc jako region Polsce a nie będąc zakamuflowaną ekspozyturą niemieckich interesów.

Jako zwykły prosty obywatel proszę tylko o jedno – niech Pan nie stara się zmieniać ludzkiej tożsamości pisanymi na kolanie politycznymi manifestami. Naprawdę możemy być różni, również w swoim poczuciu przynależności regionalnej, etnicznej czy narodowej i nie oznacza to, że jesteśmy złymi Polakami.

Kiedy Mamed Khalidov pod polską flagą pokonuje kolejnego przeciwnika w ringu czuję się dumny, że mam takiego współobywatela. Choć pewnie wedle niektórych jest nie nazbyt polskim Polakiem.   

 

Z wyrazami szacunku – równie dużego jak ten, którym chciałbym aby darzył Pan wszystkich swoich współobywateli.    

 

 

 

 

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale