Mieszczuch7 Mieszczuch7
696
BLOG

Kiedy Tusk jest rządu członkiem, a kiedy zwykłym Donkiem?

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 15

Dwa tygodnie temu premier Tusk odmówił rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej, ich pełnomocnikom prawnym oraz dziennikarzom protokołu z ich ostatniego spotkania, 11 grudnia,  w Kancelarii Premiera Rady Ministrów,  w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Urząd premiera wydał wówczas komunikat, że nie może udostępnić protokołu. Cytuję:

  – Informujemy, że spotkania rodzin smoleńskich nie miały charakteru posiedzenia organu władzy publicznej w rozumieniu art. 18 i 19 ustawy o dostępie do informacji publicznej – tłumaczy "Rz" Beata Skorek, radca szefa KPRM. – W spotkaniach brały udział osoby prywatne. Osoba trzecia otrzymująca taki zapis otrzymałaby zapis stanu psychofizycznego, emocji, wzruszeń i innych informacji, w tym danych osobowych, pytań, poglądów i stanowisk wyrażonych w poszczególnych wypowiedziach osób prywatnych.

Musieliśmy więc przyjąć, chociaż z pewnym zdziwieniem,  że to była rozmowa prywatna i jako taka nie może być upubliczniona. Premier oto spotkał się z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej wraz ich pełnomocnikami  prawnymi nie jako organ państwa, nie jako premier,  tylko... jako Donek Tusk, osoba prywatna! Zdziwiliśmy się przy tym trochę, że jako takiego zwykłego Donka BOR zechciał go w ogóle wpuścić do gmachu Kancelarii? Nie wiemy też, po jaką cholerę ci ludzie tracili czas na rozmowy ze zwykłym prywatnym Donkiem, który nie mógł im przecież nic na ich pytania odpowiedzieć, ani nic poradzić na ich problemy?  Może gdyby byli o tym uprzedzeni, to by nie doszło do takiego nieporozumienia? Może dali się nabrać na te nagrywanie rozmów? Przyznam, że też dałbym się nabrać, bo by mi do głowy nie przyszło, że jak Donek się z kimś prywatnie, całkiem nieoficjalnie, na kawkę czy na wódkę spotyka, to go zaraz nagrywa, a potem jeszcze sobie te nagrania gdzieś kitra. Na pamiątkę, do albumu rodzinnego?!

No więc, myślałem sobie, że to takie są nowe prawa buszu i trzeba to przyjąć! Ale wczoraj, znów buch po głowie! Już coś innego! Nowa rewolucja! Oto mamy dokładną, w najmniejszych szczegółach relację, z cytowaniem wypowiedzi, a jakże, ze spotkania - jak donosi PAP - premiera Donalda Tuska z piłkarzami, Robetem Lewandowskim i Cezarym Kucharskim.  Pogadali sobie o piłce i złożyli noworoczne życzenia. Dali premierowi prezenty. nawiasem mówiąc, to dziwne, że dali jemu te piłki i koszulki z podpisami, chociaż miały one iść na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To teraz premier za gońca robi dla Owsiaka? Potem mu dali jeszcze bilet na mecz Borussi Dortmund i to jest cenna rzecz dopiero! No, ale przecież to nie może być żadna tzw. nienależna korzyść dla urzędnika, premiera! Bo to wcale nie był premier, tylko osoba prywatna i prywatne prezenty!  Całkiem zwykłe spotkanie z kumplami z boiska!

A skoro tak, to składam oficjalny protest! Ja protestuję przeciwko takiemu bezczelnemu naruszaniu prywatności Donka Tuska i jego kolegów! Składam sprzeciw! Sprzeciw przeciwko pokazywaniu go we wszystkich telewizjach, na wszystkich portalach, w gazetach i td. razem z jakimiś piłkarzami, koszykarkami, pływaczkami czy innymi Małyszami! Ale zaczęło się od PAP...

Chyba w PAP-ie się rąbnęli - myślę sobie -  bo to musiał być jednak Donek, a nie żaden tam organ zaraz! Ale ich jakiś ktoś  za to "upublicznienie" prywatności Donka zaraz pewnie zruga! Żal chłopaków! Zaraz na pewno pokaże się minister Graś i przekaże oficjalny komunikat!  No bo ktoś przecież musi do cholery wiedzieć, kiedy mamy do czynienia z premierem Donaldem Tuskiem, a kiedy tylko z Donkiem? 

http://www.rp.pl/artykul/585002-Czy-premier-obrazil-bliskich-ofiar-katastrofy-Tu-154.htmlhttp://lubczasopismo.salon24.pl/salonnews/news/86200,premier-spotkal-sie-z-pilkarzami

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka