Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym weszła w życie z nowym rokiem, ale rząd zapomniał o wydaniu rozporządzenia. Wskutek tego nie ma chwilowo taryfikatora mandatów. Jak długo potrwa ta tymczasowość? Poczekamy - zobaczymy. Na razie drogówka może skorzystać, by dorobić sobie trochę do nędznych pensyjek.
Taryfikator mandatów to jedno z rozwiązań antykorupcyjnych, wprowadzone przed laty na wniosek Najwyższej Izby Kontroli. Chodzi o wyeliminowanie takich sytuacji, gdy policjant na drodze może dowolnie określić wysokość mandatu albo negocjuje z kierowcą wysokość mandatu, a raczej łapówki zamiast mandatu. Krótko mówiąc, owe zawieszenie działania taryfiaktora to uchylenie furtki dla korupcji. Kolejne już!
W ciągu ostatnich lat obserwujemy, że rząd właściwie lekceważy zalecenia NIK i nie przygotowuje odnośnych projektów przepisów prawnych. Mamy do czynienia z zablokowaniem przez rząd wcześniejszych działań przeciw korupcji i niepodejmowaniem nowych. Nie ma oczekiwanej od lat nowelizacji ustawy antykorupcyjnej, ustawy lobbingowej, nie ma instrumentów poprawy jakości tworzonego prawa, ani wzmocnienia ochrony prawnej osoby, która informowałaby o korupcji organy ścigania. Pomimo ustanowienia specjalnego stanowiska Pełnomocnika Rządu do spraw Opracowania Programu Zapobiegania Nieprawidłowościom w Instytucjach Publicznych nie ma dotąd programu, strategii walki z korupcją. Nie sposób dowiedzieć się od rządu, czy faktycznie istnieje i na czym konkretnie polega osławiona "tarcza antykorupcyjna". Osłabiono instytucje zaangażowane w walkę z korupcją: Centralne Biuro Antykorupcyjne, Najwyższą Izbę Kontroli (fatalna nowelizacja ustawy), w zapomnienie odeszli tzw. doradcy antykorupcyjni, którzy mieli działać wewnątrz administracji publicznej. Nie ma wpływu na ograniczenie przekrętów przy przetargach Urząd Zamówień Publicznych. Afery korupcyjne nie są wyjaśniane. Coraz częstsze są krytyki pod adresem prokuratury i sądów. Wzrasta liczba podejrzeń o współpracę z gangsterami i nadużyć służb policyjnych, choćby w zakresie pobierania bilingów rozmów telefonicznych.
Czy to przez nieudolność, zaniedbania, błędy czy przez swoistą pogardę dla działań antykorupcyjnych, rysuje się obraz rządowego sabotażu walki z korupcją. Ten rząd całkiem rozbisurmanił łapowników.
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka