Zastanawiam się ile jeszcze razy będę pisał słowa, które teraz czytacie? Ile osób musi zginąć, by rządzący na Wyspach zrozumieli, że to dopiero początek? Kolejny zamach i tym razem znowu nie jest do śmiechu, gdyż tym razem stacja i miejsce, które jest odwiedzane przeze mnie, co najmniej raz w miesiącu. Jedna z najważniejszych destynacji dla tych, co codziennie wybierają się do pracy w Londynie została zaatakowana i znów zgineli niewinni ludzie. London Bridge to również jeden z centralnych miejsc stolicy Wielkiej Brytanii, do których wybierają się turyści, odwiedzający to miasto. Dzień przed zamachem zastanawiałem się kiedy będzie następny i naprawdę nie sądziłem, że wydarzy się to tak szybko. A jednak i napiszę wprost, że zaczynam się bać, bo ktoś jakby tym wszystkim sterował i nie liczył się z tym ilu niewinnych ludzi zginie na ulicy. Więcej na: http://thenowypolskishow.co.uk/wojny-z-islamem
127
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)