Patrzę na okładkę nowego ,,Uważam Rze" i widzę podkulonego żołnierza, a obok napis ,,Armia w stania zapaści". Nie kreowałbym wizji zupełnej degrenolady armii, natomiast mogłoby być lepiej. Gdyby dziś był wrzesień 1939', nie wiem czy Siły Zbrojne RP wytrzymałyby tydzień czasu. Brakuje myśliwców, a 10-tysięczne Narodowe Siły Rezerwowe, to prawie jak żart. Za to wojsko polskie posiada 100-kilkudziesięciu generałów (oraz admirałów), tak więc 1 generał przypada na około 700 żołnierzy (!). Zadać sobie można pytanie jaki jest sens dalszej obecności w Afganistanie. Mija 10 lat odkąd Polska bierze udział w tej wojnie, a każdego roku idą na to ciężkie miliony. Doświadczenie tam zdobyte? Nie wiem jakie doświadczenie zdobyte na pustyni, półpustyni (podobnie w Iraku), ma przelożenie w Polsce - chyba, że ktoś zakłada, że większość walk toczylaby się na wydmach w Kampinoskim i Słowińskim Parkach Narodowych.
221
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)