W kraju w którym można sobie bezkarnie drzeć na koncertach świętą księgę, dać na opał jakieś głupie książki chyba nie jest jakąś atrakcją. W każdym razie, pozwolę sobie zamieścić listę 10 książek, które przyszły mi do głowy, a które jakbym miał w rękach, wrzuciłbym zaraz na opał. Kolejność chronologiczna
1. Kapitał - Karol Marks
2. Anarchism and Other Essays - Emma Goldman
3. Ferdydurke - Witold Gombrowicz
4. Trans-Atlantyk - Witold Gombrowicz
5. Free to Choose - Milton Friedman
6. Romantyzm, rewolucja, marksizm - Maria Janion
7. The Machinery of Freedom - David Director Friedman
8. Sąsiedzi - Jan Tomasz Gross
9. Strach - Jan Tomasz Gross
10. Złote Żniwa - Jan Tomasz Gross


Komentarze
Pokaż komentarze (21)