Observatory Observatory
130
BLOG

Odra Wodzisław - zakała polskiego futbolu?

Observatory Observatory Rozmaitości Obserwuj notkę 4

 

Odra Wodzisław – zakała polskiego futbolu?

 

W odpowiedzi na komentarz Pana Macieja Gacha, który od nastu lat wręcz marzy o spadku Odry z Ekstraklasy.

Staram się zrozumieć, o co temu panu chodzi? Nasuwa mi się wniosek, że chciał by on, aby polską piłkę reprezentowały kluby z dużym potencjałem, czyli krótko mówiąc duże miasta, dużo kibiców, duże stadiony, duża kasa i wielkie nazwiska w składzie. Natomiast „bieda-klub”, jak nazywa Odrę taki po prostu nie jest i nie będzie, nie ma szans na wielki rozwój choć by z tego tytułu, że mieści się w niewielkim (49 tys. mieszkańców) mieście.

Przykład Grodzisku Wielkopolskiego (14 tys. mieszkańców), gdzie pan Drzymała mimo ogromnych środków finansowych, jakie zainwestował, wspaniałej bazy treningowej (jak na nasze warunki), sukcesów sportowych, zrozumiał, że w małym mieście wielkiego futbolu nie będzie. Jest to po prostu nierentowny, nieopłacalny biznes. Tak więc wątpię, czy w przyszłości znajdzie się jakiś inwestor, który zainwestuje w Odrę tak by ta stała się klubem z ambicjami, a nie tylko grała o przetrwanie.

Zagranicznym wyjątkiem jest TSG 1899 Hoffenheim, czyli popularne „Wieśmaki” (35 tys. mieszkańców), ale wątpię by w Polsce znalazł się taki milioner, który będzie szastał kasą na lewo i prawo robiąc coś w "pipidówce".

Czemu jednak życzyć źle Odrze, jeśli od kilkunastu lat sportowo zasługuje na Ekstraklasę? Weźmy taki Górnik Zabrze – wielka kasa, frekwencja na stadionie very good, transfery, trenerzy, Alianz Arena i co? Unibet liga dziś i zanosi się, że i w przyszłym sezonie. Weźmy Widzew Łódź – duże miasto, wielka firma i korupcja, a o Odrze w aferze korupcyjnej jakoś mało słychać. Owszem niektórzy twierdzą, że „bieda-klub” ma jakieś układy PZPNie, ale po pierwsze, skoro w naszej lidze korupcja jest wszędzie to czemu „forsiaste-kluby” nie przebiją ich oferty. Po drugie w Polsce panuje zasada domniemania niewinności i tyle w temacie. Póki co ponad 300 osób zatrzymanych i Odra ma się dobrze, nikt nie wskazuje jej palcem.

Z tego wynika, że i bez kasy można prezentować poziom Ekstraklasy za co Odrę należy podziwiać, miast źle życzyć. Może tylko martwić postawa Twoich faworytów Panie Macieju, że nie dają rady "bieda-klubą".

 

Na koniec aspekt sentymentalny. Fajnie jest pojechać na wjazdówkę do Wodzisławia zorganizowaną grupą, wejść na stadion, zrobić ekstra oprawę i zaśpiewać „gramy u siebie”. Kibice „bieda-klubu” przestają wtedy dłubać słonecznik, wyciągają aparaty i robią nam zdjęcia. Jest to na pewno jakaś odmiana i urozmaicenie.

 

Dziękuję, szanuję, pozdrawiam.

Observer

Observatory
O mnie Observatory

Sedulous Jestem oporny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości