Dziś Onet poinformował, że niemiecka policja zatrzymała bylego senatora, biznesmena Henryka Stokłosę, który jak pamiętamy podejrzany jest o korumpowanie urzędników skarbowych (nienależne zwolnienia podatkowe).
Przy okazji zatrzymania profesor Ćwiąkalski, jak wiemy od niedawna kandydat na szefa resortu sprawiedliwości poinformował że od dziś (czyli od 12 listopada 2007 roku) nie reprezentuje już Henryka Stokłosy. Tu nasuwa mi się wniosek, że skoro kandydat na szefa wszystkich prokuratorów (nie dowierzam deklaracjom rodzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego) deklaruje to teraz a nie w chwili gdy otrzymał propozycję objęcia resortu to najwyraźniej nikt tak naprawdę nie chciał Stokłosy niepokoić a niemiecka policja zrobiła naszej kochanej władzy niedźwiedzią przysługę ;)
Ciekaw jestem jak nowy, lepszy wymiar sprawiedliwości z tego wybrnie...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)