w 1963 roku zginął w zamachu amerykański prezydent Kennedy- fakt ten po dzień dzisiejszy jest obecny w ich życiu politycznym i stanowi ważny temat w rozmowach zwykłych ludzi (sam się przekonałem). Oczywiście nikomu nie przychodzi do głowy wykorzystywanie sprawy zamachu w dowcipach, rozrywce, czy reklamach.
U nas nie ma takiego problemu. Firma od telefonii komórkowej PLAY ma nową reklamę z Wojewódzkim- jest on zagubiony na nadmorskich wydmach, miota się po okolicy z telefonem komórkowym, mija w biegu małe drzewo i mamrocze do siebie "brzoza, nie jest dobrze".
Rzecz cała nie jest oczywiście żadnym wybrykiem, nieporozumieniem, czy przypadkiem. To profesjonalny materiał, "sformatowany" do opowiedniej grupy docelowej, z wizerunkiem i słowami jej ulubionej postaci.
Na Komorowskiego gwiżdże hołota i jest to psucie państwa, a tu co najwyżej "licentia poetica". Prawda?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)