Oda Oda
73
BLOG

"Nie pozwolę na Kartę Praw Podstawowych"

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 47

Tak mówiła wieczorem w TVN24 polski minister spraw zagranicznych Anna Fotyga.

Dlaczego?

Pani Fotyga twierdziła, ze "ma argumenty".

Zaciekawiona zaczęłam analizować jej argumenty:

1. "są postanowienia, które mogą się odnosić do niemieckich roszczeń majątkowych w Polsce, które mogą się odnosić do moralności publicznej, prawa rodzinnego".

Zastanawiałam się, które postanowienia Pani Fotyga miała na myśli. W końcu znalazłam w Euro-Konstytucji jeden akapit odnoszący się do prawa własności:

"PRAWO DO WŁASNOŚCI

1. Każda osoba ma prawo do władania, używania, rozporządzania i przekazania w drodze spadku mienia nabytego zgodnie z prawem. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym, w przypadkach i na warunkach przewidzianych w ustawie, za uczciwym odszkodowaniem za jej utratę wypłaconym we właściwym terminie."

 

Pani Fotyga wiec twierdzi na tej podstawie, ze:

 

"Już mamy problemy z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Czekamy w tej chwili na efekty złożonych już skarg przez Powiernictwo Pruskie w Europejskim Trybunale Praw Człowieka; informują, że zostały złożone kolejne skargi odnoszące się tym razem do prywatnych dóbr kultury i to zaczyna naprawdę stanowić dla nas problem"

 

Trochę się dziwiłam, ponieważ prawie każdy kraj europejski ma już podobny zapis o prawie do własności w narodowej konstytucji. Czyżby Polacy takiego konstytucyjnego prawa nie maja?

Wiec przeszukałam polskiej konstytucji i znalazłam prawie identyczny zapis:

Art. 21.

  1. Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.
  2. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.

 

Wiec zanim Pani Fotyga nie pozwoli z tego powodu na Kartę Praw Podstawowych, powinna nie pozwolić Konstytucje RP.

 

Pani Fotyga dalej twierdzi:

2. "Karta Praw Podstawowych wiąże się z tymi sprawami, jest to jeden z określonych tam elementów praw człowieka, zapisany podobnie jak w konstytucji niemieckiej, czyli jako prawo do godności"

Porównałam więc Eurokonstytucje z Konstytucja RP jak i z Ustawą Zasadniczą Niemiec. Wynik był zaskakujący:

GODNOŚĆ OSOBY LUDZKIEJ

ARTYKUŁ II-61

Godność osoby ludzkiej jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.

oraz:

ZASADY OGÓLNE Art. 30

Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

i dla uzupełnienia:

I. PRAWO ZASADNICZE
Artykuł 1

(1) Godność człowieka jest nienaruszalna. Jej poszanowanie i ochrona jest
obowiązkiem całej władzy państwowej.

 

Teraz można sobie zgadnąć, który zapis pochodzi z której konstytucji. Mi wychodzi, ze Niemcy odpisali od Polaków, a Pani Fotyga nie zna własnej konstytucji.


Uzupełnienie:

Prof. Barcz: Karta Praw Podstawowych niczym Polsce nie grozi

"Według niego, "dokument ten nie legitymizuje ewentualnych zgłoszeń roszczeń ze strony niemieckiej na mocy Umowy Poczdamskiej", a "tego typu pogląd, który pojawiał się ostatnio w Polsce, nie ma kompletnie żadnej podstawy prawnej w Karcie".

Karta Praw Podstawowych potwierdza prawo własności, zakaz wywłaszczeń bez odszkodowania. Jest to powszechnie uznane prawo, które znajduje potwierdzenie również w polskiej konstytucji - podkreślił prawnik."

 

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka