Tak mówiła wieczorem w TVN24 polski minister spraw zagranicznych Anna Fotyga.
Dlaczego?
Pani Fotyga twierdziła, ze "ma argumenty".
Zaciekawiona zaczęłam analizować jej argumenty:
1. "są postanowienia, które mogą się odnosić do niemieckich roszczeń majątkowych w Polsce, które mogą się odnosić do moralności publicznej, prawa rodzinnego".
Zastanawiałam się, które postanowienia Pani Fotyga miała na myśli. W końcu znalazłam w Euro-Konstytucji jeden akapit odnoszący się do prawa własności:
"PRAWO DO WŁASNOŚCI
1. Każda osoba ma prawo do władania, używania, rozporządzania i przekazania w drodze spadku mienia nabytego zgodnie z prawem. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym, w przypadkach i na warunkach przewidzianych w ustawie, za uczciwym odszkodowaniem za jej utratę wypłaconym we właściwym terminie."
Pani Fotyga wiec twierdzi na tej podstawie, ze:
"Już mamy problemy z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Czekamy w tej chwili na efekty złożonych już skarg przez Powiernictwo Pruskie w Europejskim Trybunale Praw Człowieka; informują, że zostały złożone kolejne skargi odnoszące się tym razem do prywatnych dóbr kultury i to zaczyna naprawdę stanowić dla nas problem"
Trochę się dziwiłam, ponieważ prawie każdy kraj europejski ma już podobny zapis o prawie do własności w narodowej konstytucji. Czyżby Polacy takiego konstytucyjnego prawa nie maja?
Wiec przeszukałam polskiej konstytucji i znalazłam prawie identyczny zapis:
Art. 21.
- Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.
- Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.
Wiec zanim Pani Fotyga nie pozwoli z tego powodu na Kartę Praw Podstawowych, powinna nie pozwolić Konstytucje RP.
Pani Fotyga dalej twierdzi:
2. "Karta Praw Podstawowych wiąże się z tymi sprawami, jest to jeden z określonych tam elementów praw człowieka, zapisany podobnie jak w konstytucji niemieckiej, czyli jako prawo do godności"
Porównałam więc Eurokonstytucje z Konstytucja RP jak i z Ustawą Zasadniczą Niemiec. Wynik był zaskakujący:
GODNOŚĆ OSOBY LUDZKIEJ
ARTYKUŁ II-61
Godność osoby ludzkiej jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.
oraz:
ZASADY OGÓLNE Art. 30
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
i dla uzupełnienia:
I. PRAWO ZASADNICZE
Artykuł 1
(1) Godność człowieka jest nienaruszalna. Jej poszanowanie i ochrona jest
obowiązkiem całej władzy państwowej.
Teraz można sobie zgadnąć, który zapis pochodzi z której konstytucji. Mi wychodzi, ze Niemcy odpisali od Polaków, a Pani Fotyga nie zna własnej konstytucji.
Uzupełnienie:
Prof. Barcz: Karta Praw Podstawowych niczym Polsce nie grozi
"Według niego, "dokument ten nie legitymizuje ewentualnych zgłoszeń roszczeń ze strony niemieckiej na mocy Umowy Poczdamskiej", a "tego typu pogląd, który pojawiał się ostatnio w Polsce, nie ma kompletnie żadnej podstawy prawnej w Karcie".
Karta Praw Podstawowych potwierdza prawo własności, zakaz wywłaszczeń bez odszkodowania. Jest to powszechnie uznane prawo, które znajduje potwierdzenie również w polskiej konstytucji - podkreślił prawnik."


Komentarze
Pokaż komentarze (47)