Oda Oda
208
BLOG

Rycerskość polskich mężczyzn, albo: Dlaczego warto wyjść za Pola

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 24

Z okazji mojej zbliżającej się rocznicy ślubu i inspirowana przez zdanie 'Polacy to dżentelmeni i nie lubią damskich bokserów', kilka sprawdzonych uogólnień, dlaczego warto się rozglądać za polskim mężem. Wyliczyłam punkty, które mi się od razu nasuwały. Jeśli czegoś zapomniałam, to bardzo przepraszam. Jestem otwarta na sugestie:

  • Nigdy w Polsce kobieta nie musi się pchać przez tłum polskich mężczyzn. Polski mężczyzna przepuszcza kobietę przodem. Robi to dla wszystkich kobiet, niezależnie od sytuacji i sympatii.
  • Polak nie poda kobiecie reki jak kumplowi. Polak całuje delikatnie w dłoń. Całując w rękę, to nawet prezydent Kaczyński oczarował 'pierwsza Niemkę'.
  • W autobusie od złodzieja do proboszcza każdy wstaje dla kobiety. Nie spotkałam jeszcze Polaka, który specjalnie głęboko wczytał by się w gazetę, aby nie dostrzegać stającej obok niego kobiety. Jesli w Berlinie o 6-tej rano ktoś w S-Bahnie dla kobiety wstaje, to możesz cały majątek założyć, ze to Polak.
  • Choć Polak nie za bardzo pomaga w domu, za to często zaskakuje małymi prezentami poza okazji.
  • Polak jest wyjątkowo szarmancki i uprzejmy wobec kobiet. Na imprezach Polak-gospodarz dba o wszystkich. Wśród Polaków nie ma coś takiego jak 'dziewczyna nieproszona do tańca'. W razie czego, to gospodarz troszczy się. Ironiczne uwagi lub cyniczne wnioski na ten temat są mu obce.
  • Polski mężczyzna potrafi tańczyć i chętnie to pokazuje. Jego towarzyszka nie musi długo błagać o taniec.
  • Polski mąż nigdy nie dopuszcza do tego, ze jego zona musi wykonać ciężką prace lub nosić ciężkie rzeczy.
  • Polak to mężczyzna romantyczny. Zadeklaruje wiersze i śpiewa, czasami nawet dla swojej ukochanej. Choć to tylko filmowa komedia, ale z ziarnem prawdy to dobrym przykladem jest pułkownik Tadeusz Bolesław Prokoszny z 'Me and the Colonel' śpiewając 'O mój rozmarynie' dla swojej francuskiej kochanki.

 

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka