Oda Oda
84
BLOG

Tez dla Polski niewygodne pytania?

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 36

Następująca opinia o "Muzeum Drugiej Wojny światowej" trochę mnie zaciekawiła, a może bardziej zirytowała. Pisze Tomasz Urban z Sueddeutsche Zeitung (wieloletni korespondent w Warszawie), ze taki muzeum w Gdańsku rowniez dla Polski mogą wynikać niewygodne pytania:

"Z jednej strony to Paryż i Londyn były głęboko zbulwersowane, ze Polska tylko kilka miesięcy temu u boku Niemców uczestniczyła przy rozbijaniu Czechosłowacji. Z innej strony w obu stolicach apelowano do polskiego rządu, aby uczynić akty dobrej woli. Ludność miasta była w 95% niemiecka, która w ogromnej większości odczuwała separacji od Rzeszy po Pierwszej Wojnie światowej jako niesamowita niesprawiedliwość i z tego powodu była nastawiona ekstremalnie przeciwko polskiej władzy ochronnej. A jej liderzy z kolej byli przekonani, ze militarny konflikt z Niemcami szybko wygrywają"

"Gazeta Wyborcza" z kolej cytuje następujący fragment:

"Co Polska myli i czego się zapiera" - pisze w felietonie warszawski korespondent gazety Thomas Urban. Sugeruje, że projekt muzeum w Gdańsku zirytował Berlin.

Urban twierdzi m.in., że polskie podręczniki do historii nie mówią o tym, że przed II wojną światową Polska chciała zagarnąć Gdańsk, tak jak wcześniej Zaolzie. "Niemieccy historycy i politycy są zgodni, że marginalizowana w Polsce historia sprzed wybuchu wojny nie umniejsza odpowiedzialności Niemców za jej skutki, także za wypędzenia. Nie można jednak pojąć wysuwanego przez Polskę zarzutu, że niemiecka debata o wypędzeniach oznacza fałszowanie historii. Więc gdy Tusk w Gdańsku powtarza słowa prawicy, że nie można mylić sprawcy z ofiarą, to irytuje swoich partnerów w Berlinie" - pisze Urban."

W moim zdaniu sa to mocne slowa.

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka