Miałem nic o tym nie mówić, bo zażenowany jestem faktem, że Teletubisie wyskakują z każdego blogu, z kazdej gazety, radia i tv. Strach otworzyć konserwę.
Ale naszła mnie piękna myśl:
Jacyż my szczęśliwi jesteśmy! Jakich pięknych dożyliśmy czasów!
Zwróćcie uwagę: ze wszystkich problemów, najistotniejsza stała się w ostatnich dniach dziedzina pani Rzecznik Praw Dziecka. Gdzie tam lekarze, nauczyciele, drogi, lotniska. Jasne, dzieci przyszłością narodu. Czym zaprzątamy sobie głowy? Głodem, chorobami, niedożywieniem dzieci? patologicznymi rodzinami? Ofiarami przemocy? Nie. To nie są istotne kwestie.
Jakim Polska stała się wspaniałym krajem, skoro bohater bajki dla dwulatków i jago torebka są naszym największym problemem!
Nie mamy już większych zmartwień!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)