Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
4 obserwujących
11 notek
34k odsłony
  4109   0

Pan Wołodyjowski - nowa wersja zakończenia

image


DONALDZIE TUSKU! Gdzie jesteś?!

Larum grają!

Politycy i aktorzy wieszający psy na PiS szczepią się poza kolejnością!

A ty do komputera nie biegniesz?!

Twittera nie włączasz?!

Łatwiejszego i szybszego dostępu do szczepionek dla ludzi opozycji niż dla lekarzy i seniorów nie wypominasz?!

Oblanego testu z przyzwoitości i demokracji nie piętnujesz?!

----- 

Cały ten mój tekst kwalifikowałby się do kategorii "humor i satyra" gdyby nie jedna smutna prawda. 

Przez "gównoburzę" rozpętaną w kwietniu ubiegłego roku pod pretekstem "łatwiejszego i szybszego dostępu do testów dla ludzi władzy" wielu z nas (w tym ja) pokłóciło się z kimś z własnej rodziny, bo jedni uwierzyli w tamtą narrację, inni tę narrację odrzucili, jeszcze inni (w tym ja) twierdzili że angażowanie się w tę narrację samo w sobie jest głupim i szkodliwym nakręcaniem negatywnych emocji i tak uparcie przekonywali aby tego nie robić, że w końcu doszło do awantury na "Q... mać!" (słowo daję - tak było). 

Dziś ci, którzy najbardziej zaciekle od lat atakują rząd właśnie wpadli we własne sidła. Dowiedzieli się nieoficjalną drogą, że mogą się zaszczepić po znajomości poza kolejnością i zostali zaszczepieni. 

Zestaw nazwisk jest jak lista referencyjna KOD: Leszek Miller, Krystyna Janda jej mąż Andrzej Seweryn i córka Maria Seweryn, Krzysztof Materna, Wiktor Zborowski, Magda Umer, a do tego dyrektor programowy TVN Edward Miszczak 

W kontekście listy nazwisk i organizacji akcji przez fundację Krystyny Jandy oraz faktu, że do szczepień doszło na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym którego rektor prof. Zbigniew Gaciong jest wiceprzewodniczącym Rady Fundacji TVN opowieści że ta akcja miała być "kampanią promocyjną szczepień" można z czystym sumieniem włożyć między  bajki. Tym bardziej, że przy szczepieniach nie było żadnych kamer ani fotoreporterów, a o sprawie poinfoirmowali studenci wkurzeni na to, że przez jednego z celebrytów z kolejki wypadł lekarz i musi czekać tydzień dłużej. 

A przecież mogło tej afery wcale nie być! Spokojnie mogło się to odbyć tak jak w Czechach lub na Słowacji, gdzie najważniejsi politycy szczepią się na początku aby dać przykład społeczeństwu. Mogliby do nich dołączyć znani artyści - legalnie, przed obiektywami kamer. Wystarczyło nie robić na wiosnę gównoburzy. 

Jeszcze cztery dni temu pewnie napisałbym (jako bloger Peacemaker) na ten temat ostry i długi artykuł o tym co w kwietniu na temat "łatwiejszego i szybszego dostępu do testów dla ludzi władzy" mówili nie tylko politycy opozycji, ale także "autorytety moralne" takie jak Jurek Owsiak i Eliza Michalik (to o forwardowanie jej posta pokłóciłem się w kwietniu z dwiema osobami... a wcześniej o pewną akcję hejtu zorganizowaną przez otoczenie Owsiaka pokłóciłem się z jeszcze jedną osobą) które dziś bronią jak niepodległości "łatwiejszego i szybszego dostępu do szczepionek dla ludzi opozycji." 

Ale ponieważ w ramach postanowień noworocznych zakończyłem swoją "karierę" Peacemakera - blogera politycznego, więc tym razem zrobiłem coś innego: zadzwoniłem do dwóch osób z którymi pokłóciłem sie na wiosnę. I Wam proponuję zrobić to samo. Tylko dokładnie przemyślcie co chcecie powiedzieć i jak na to może zareagować druga strona. W moim przypadku się udało - to była bardzo ciepła, pozytywna i potrzebna rozmowa (zaplanowana na 5-10 minut, a trwająca ponad pół godziny). Może ją wam krótko opiszę, a może nie - sam nie wiem, bo postanowiłem sobie, że nigdy więcej nie będę niewolnikiem własnej "marki" mający ciągle z tyłu głowy myśl "mam ciekawy temat, MUSZĘ o nim napisać". 

I właśnie tylko takich rozmów: bardzo ciepłych, pozytywnych i potrzebnych Wam w tym roku życzę!

Lubię to! Skomentuj211 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości