Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
8 obserwujących
15 notek
46k odsłon
  3564   4

Przerwać program szczepień! Zlikwidować szpitale tymczasowe! Natychmiast!

Na ten temat napisałem już wszystko (przejrzyjcie blog "Peacemaker"). Postanowiłem już nie pisać długich, wnikiliwych analiz (bo mądry i tak to wie, a głupi i tak wyśmieje) ale taki krótki komentarzyk nie zaszkodzi (przynajmniej sobie ulżę). Co robi polski rząd w sytuacji, kiedy w mających nieporównywalnie lepszą sytuację pandemiczną Niemczech aby wyjść do sklepu trzeba się wcześniej zarejestrować, a tamtejszy rząd wobec nadciągającej III fali (która już w nas uderzyła) planuje wprowadzenie dodatkowych obostrzeń? Polski rząd grzecznie prosi polskiego warchoła, aby wreszcie zaczął przestrzegać obowiązującego od miesięcy nakazu noszenia maseczek w przestrzeni publicznej i apeluje, aby ograniczać kontakty. Dodatkowo zamyka galerie handlowe (ale ludzie wiedzą swoje i stoją po dwie godziny w kolejce do sklepu, który właśnie ogłosił promocję - widziałem na własne oczy w niedzielę). 

Proponuję więc, aby natychmiast przerwać program szczepień, zlikwidować szpitale tymczasowe, oddziały covidowe w zwykłych szpitalach oraz całą infrastrukturę przeznaczoną do walki z pandemią (np.: dodatkowe zbiorniki z tlenem montowane w szpitalach - jak ten za oknem w miejscu pracu mojej Żony). Pójdźmy na żywioł - w końcu jesteśmy w tym dobrzy!. Szybko to wszyscy przechorujemy, szybko nabędziemy "odporność stadną" i będziemy mieć problem z głowy. Można nawet wprowadzić zakaz teleporad i pracy zdalnej - jak szaleć to szaleć!

Oczywiście będą pewne koszty, ale cóż to dla nas - Polaków masowo, bohatersko ginących w kolejnych powstaniach, którym nawet dawne pandemie wybijające jedną trzecią ludności Europy były niestraszne! Śmiertelność pierwotnej wersji COVID-19 wynosi około 2% (śmiertelność wariantu brytyjskiego jest wyższa). 37 815 676 * 0.02 = 756 313. Powiedzmy, że umrze połowa tej liczby, czyli nie siedemset tysięcy tylko trzysta siedemdziesiąt tysięcy (dokładnie 378 156). Do tego trzeba doliczyć wzrost śniertelności pacjentów w stanie krytycznym, która i tak jest wysoka (66%) a przy wyczerpaniu bazy respiratorów skoczy do 100% czyli ogólna śmiertelność wzrośnie o połowę - już mamy ponad pół miliona (576 235). Dramatycznie wzrośnie liczba pacjentów, którym normalnie wystarczyłaby tlenoterapia (czyli podanie samego tlenu - bez respiratora), ale teraz ze względu na brak tlenu będzie potrzebny respirator, którego nie bedzie, więc pacjent umrze. Jaka to będzie liczba pacjentów? Nie mam pojęcia. Oczywiście wzrośnie też liczba pacjentów, którzy nigdy covida nie mieli, ale zejdą z tego świata z powodu przeciążenia systemu ochrony zdrowia pacjentami covidowymi, już w II fali była to liczba ogromna, trudna do oszacowania - prawdopodobnie w okolicach 20 tysięcy. Jak dobrze pójdzie, to zmieścimy się w milionie ofiar śmiertelnych. Co to dla nas!

Każdy z nas straci kogoś bliskiego (bo skoro przeciętne polskie wesele z najbliższą rodziną to około 100 dorosłych osób, a na 100 osób przynajmniej jedna umrze, to sprawa jest oczywista). Stracę ja, stracisz Ty. Straci polityk z partii rządzącej i polityk z opozycji. Pogrzebie swoich zmarłych mega-sq...syn w lekarskim kitlu z tytułem profesorskim publikujący w internecie za kasę od lobbystów, że "koronawirus to takie zwykłe przeziębionko" i trzeba zrobć właśnie to, co tu zaproponowałem - przebyć go jak najszybciej, bez żadnych restrykcji. Pogrzebią także "katolicy" publikujacy na swoich profilach jego "mądrości". On jeszcze będzie miał dużo szczęścia, bo jego rodzice już prawdopodobnie nie żyją, więc ich nie pochowa. Mniej szczęścia będa mieli mega-sq...synki (tzw "lekarze rezydenci"), którzy w ubiegłym tygodniu porzucili pacjentów i kolegów, aby lewymi zwolnieniami L-4 wymusić na rządzie zaliczenie im egzaminów specjalizacyjnych bez zdawania... ale może ich starzy będa juz zaszczepieni. Gorzej z rodzicami antyszczepionkowców, antymaseczkowców i innych koronasceptyków, którzy prawdopodobnie pod wpływem "mądrości" swych dzieci nadal nie są zaszczepieni. No ale skoro w koronawirusa nie wierzą, to pewnie ich starzy kopną w kalendarz na coś innego. Pochowają krewnych także lobbyści naciskający na to, aby znieść wszystkie restrykcje, bo ich biznesy na tym tracą. 

Wszyscy będą zadowoleni. Rząd, bo udowodni politykom na brukselskich salonach, że liczy się z głosem społeczeństwa (w końcu tylu ludzi protestuje przeciwko działaniom rządu), Konfederacja, bo zostaną spełnione jej wszystkie postulaty, Total(itar)na oPOzycja, bo będzie wreszcie miała rzeczywistą zbrodnię, o którą będzie mogła oskarżyć rząd. Anty-maseczko-lockdowno-covido-wcy, bo wreszcie ktoś posłucha ich "prawdy" głoszonej w Intenecie. 

A ofiary? Jakie ofiary! Przecież do diaska i tak już jesteśmy martwi! Skoro nawet wobec walki z koronawirusem nie potrafiliśmy się trwale zjednoczyć, to wpieprzyć nam może dosłownie każdy - czy to będzie Putin, czy Bruksela czy Żydzi czy neofaszyści, czy koncerny czy płotki - każdy musiałby być skończonym frajerem, aby nie urwać sobie jakiegoś zysku od tak skłóconego narodu. A jak oni nam nie wpieprzą, to sami skoczymy sobie do oczu. Wiele brakuje? Więc załatwmy to szybko, umierajmy młodo - może przynajniej nie rozpętamy III Wojny Światowej. Nota bene już jesteśmy oskarżani o II WŚ i Holocaust . Przypadek? Nie sądzę! Właśnie efekt kreciej roboty skłócaczy. 

Lubię to! Skomentuj227 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości