Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
14 obserwujących
40 notek
97k odsłon
  207   2

Jak PO sprzedaje pychę i pogardę

SATYRYCY powinni zastrajkować - Hanna Gronkiewicz - Waltz bezczelnie odbiera im pracę! Opowiada takie kawały, że nawet Jan Pietrzak w najlepszej formie lepszych by nie wymyślił! Krótki cytat z dzisiejszego wywiadu.

- Skoro sondaże stoją w miejscu, może miesiąc miodowy byłego premiera minął?

- Część naszego elektoratu odeszła do Hołowni, a teraz powraca. Mamy poparcie ponad 20-25 proc. Na stałym poziomie 30 proc. utrzymuje się tylko poparcie dla PiS i to jest ciekawe. Wyczytałam gdzieś, że ich wyborcy wierzą w dobre intencje, nawet jeśli słyszą o nepotyzmie, bajecznych odprawach w spółkach Skarbu Państwa czy widzą zwyczajną nieudolność. Właśnie dlatego ten elektorat nie jest rozczarowany.

- A to nie jest tak, że Koalicja Obywatelska im pomaga? Cała Polska widziała rajd Franka Sterczewskiego przy granicy z Białorusią. 

- Nasi wyborcy są bardzo wymagający. Zawsze można powiedzieć, że Sterczewski miał dobre intencje. Tylko u nas nie ocenia się w ten sposób ludzi. Sterczewski musi pamiętać, że jest częścią większego projektu, jakim jest wygranie wyborów z PiS. Rozumiem oczywiście pobudki humanitarne. Pewnie myślał, że wszyscy mu podziękują i zostanie bohaterem. Jednak większość społeczeństwa nie akceptuje działań, które ograniczałyby bezpieczeństwo naszych granic.

źródło: https://wydarzenia.interia.pl/autor/jakub-szczepanski/news-hanna-gronkiewicz-waltz-trzaskowski-myslal-ze-tusk-i-kaczyns,nId,5484099 

PRAWDA JEST TAKA, że kiedy PiS w październiku 2020 roku zawiódł swoich "wierzących w dobre intencje", czyli niby "naiwnych" i "niewymagających", (nieskuteczna walka Niedzielskiego z II falą koronawirusa, "piątka dla zwierząt", rozgrzebanie "kompromisu aborcyjnego") to jego poparcie w dwa miesiące (od września do listopada 2020) spadło z 40% do 31%. Po tym spadku oparcie dla PiS od listopada ubiegłego roku do sierpnia tego roku oscylowało w granicach 31% - 33% dopiero po "rajdach Sterczewskiego", "happeningach" Szczerby i Jońskiego na granicy, wyzwiskach Frasyniuka i Wałęsy pod adresem żołnierzy strzegących granicy oraz wielu innych AKTACH ZDRADY w wykonaniu polityków PO mozolnie dochodzi do 35%. Natomiast poparcie dla PO po wyczynach ich posłów spadło raptem z 23,8% na 23,6% (wszystkie dane na podstawie strony https://ewybory.eu/sondaze/  )

Natomiast te jej głupoty CZYTAJĄ WYBORCY PO... i w ich odmóżdżonych goebbelsowską propagandą (nie mylić z "lopatologiczną" amatorszczyzną uprawianą w TVP) czaszkach rzeczywiście rysuje się obraz "typowego wyborcy PiS" - niewymagającego, niewykształconego, nieinteligentnego... najlepiej jeszcze roszczeniowego, patologicznego pijaka robiącego dzieci dla pieniędzy z 500+. Zjawisko to doskonale pokazała praca naukowa Pauliny Górskiej "Polaryzacja polityczna w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?" Ale problem cały czas narasta. Tego typu przekazy docierają do odbiorców "wolnych" mediów (w zależności od tego jak gorący mamy okres i jak często odbiorca z tych mediów korzysta) czasem kilka razy w tygodniu, a czasem nawet kilka razy dziennie. W rezultacie  "inteligentny", "wykształcony", "wymagający", "wrażliwy" i "tolerancyjny" wyborca PO gardzi już wyborcą PiS tak bardzo, że PRZENOSI TĘ POGARDĘ NA SWOJE ŻYCIE RODZINNE I ZAWODOWE... a to już nie jest ani trochę zabawne!

Post Scriptum 

Jakby na potwierdzenie mojej tezy pojawiły się w sieci słowa Kamila Durczoka: 

„Duża cześć narodu to barany. Durnie i matoły. Zawsze warto pamiętać, że głos głosowi nierówny. Idiota nie ma wartości dla demokracji”.

źródło: https://www.salon24.pl/newsroom/1165953,durczok-kontra-wildstein-dyrektorzyna-vs-menel-lepszy 

Jak widać na przytoczonym cytacie wypowiadający się zdecydowanie po stronie PO "dziennikarz" który powinien właśnie odsiadywać kolejny wyrok (do wyboru: za spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości, fałszowanie dokumentów, mobbing, molestowanie seksualne... czy coś pominąłem?) nie tylko nie siedzi, ale najwyraźniej uważa siebie za LEPSZEGO od dużej części narodu, którą określa słowami: "barany", "durnie", "matoły" i "idioci". A "wykształcony" wyborca PO to czyta... i ciekawe co powie komuś ze swojej rodziny lub pracy przy następnym spotkaniu, w jaki sposób go potraktuje... a później się jeszcze do tego obrazi, bo krótka konfrontacja jego "inteligencji", "wykształcenia" i "kultury" w rzekomym brakiem tych przymiotów u pierwszego spotkanego wyborcy PiS jasno udowodni, że wyobrażenia wyborcy PO o sobie, innych, polityce i świecie mają się tak do rzeczywistości, jak "wyroki" wydawane na rozmaitych Durczoków i Najsztubów do wałkowanego wciąż w instytucjach unijnych "problemu braku praworządności w Polsce".

image

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale