w "Business Insider" informują, że tylko w najbliższych 4 latach rząd wyda na koszty obsługi długu aż 279 mld zł. To ogrom pieniędzy, bo podobną sumę resort finansów wydał na obsłużenie obligacji skarbowych przez ostatnich 9 lat.
Ministerstwo Finansów szykuje więc nową ustawę, która ma dać premierowi przywilej jednoosobowego zdecydowania o przekazaniu rezerw celowych na spłatę długu. To rozwiązanie będzie mogło być zastosowane w razie problemów z regulowaniem zobowiązań przez państwo.
Uzasadnienie ustawy brzmi następująco:
"Te zaś ( problemy z regulowaniem należności/przyp moje/) mogą pojawić się z wielu przyczyn. Jedną z nich jest NIEWYPŁACALNOŚĆ Polski. Hipotetyczna sytuacja braku terminowej realizacji obsługi długu Skarbu Państwa, nawet wynikająca z opóźnień natury proceduralnej, może wiązać się z postawieniem w stan wymagalności wszystkich transakcji finansowych, których stroną na rynku finansowym jest Skarb Państwa. Zatem w skrajnych przypadkach, mogłoby to prowadzić do oceny Skarbu Państwa jako niewypłacalnego przez szereg instytucji finansowych"
Nie przekonałem samego siebie, że warto na ten temat pisać cokolwiek więcej. O rosnącej lawinowo kwocie obsługi polskich długów pisałem już bodaj ze dwa, lub trzy lata temu. O konsekwencjach tak beztroskiej polityki gospodarczo - finansowej rządu Morawieckiego także pisałem wielokrotnie. Były to rzecz jasna - ruskie fejki :-)
No dobra, gotowi na Wenezuelę?
Więcej TUTAJ
i TUTAJ


Komentarze
Pokaż komentarze (4)