87 obserwujących
320 notek
398k odsłon

takiego debilstwa

Takiego debilstwa ani bym nawet nie przewidywal. Ale, skoro na psy zeszło, to zeszło na psy. Sorry psiaczki - takie sobie powszechne powiedzenie. Rozumiem strach, panikę, przejmowanie się, nawet chęć dorobienia się na kryzysie...

Salonowe human story

Jedna stora na jedno okno, dwie story na dwa okna. Nie lubię stor,  więc nie biegam za storami po sklepach. Ale o storach można poczytać na Salonie. Oto na Najgłówniejszej Stronie Głównej Salonu widniała (widnieje?)...

permanentnie - specjalnie? - zepsuli salon

To w cyklu  - "ostatnia reforma salonowa". Trzeba im przyznać, że próbowali poprawić. Przez czas jakiś, co któryś raz, robiło się przez chwilę - krótką - znośnie (nie że aż idealnie), lecz zaraz powracało ...

zepsuli, poprawili, znowu zepsuli...

Nad ranem zaświtał promyk nadziei, choć wciąż podlany ciężkim sosem zwątpienia ... NAPRAWILI CO NIE CO! Nie minęło czasu mało wiele, i znowu po staremu nowemu - koszmarna łamanka tekstu, którego szerokość woła o pomstę...

poprawili co nie co

Też, nie dlatego, myślę, że lud szemrał, tylko dlatego, że sami zobaczyli kaczan. Swoją drogą, czy już nie ma zwyczaju testowania (i oglądania!) nowego produktu, zanim się go rzuci w obszar publiczny? Pozostało wciąż mnóstwo...
Do adminów S24 - aż 3%

Do adminów S24 - aż 3%

A więc, napiszę notkę, bo co czas jakiś trzeba. Notki na S24, a zwłaszcza promowane na SG, są IMHO debilne w większości. . Choć -  dobra nowina - 3 na 100 nie są. Frustracja? Bingo!

Dlaczego Salon jest taki?

Więc, Siukum napisał notkę o robieniu kupy  w Anglii za czasów rzymiańskich, opatrzonej - a jakże, odpowiednimi zdjęciami - i nijak nie można jej skomentować (np.  - "świetna notka", albo "co za debilstwo", albo kliknąć w...
Smartfony jako ta święcona woda

Smartfony jako ta święcona woda

Wszyscy wiedzą, że w ramach układu otwartego, Ark począł systematycznie referować zjawiska paranormalne, przeskakując od opuszczonych niecnych projektów amerykańskiego wojska, do statystycznych potwierdzeń dalekich wizji autorytetem...
liczcie, czy też nie liczcie

liczcie, czy też nie liczcie

(skoro zdarza mi się komentować obszernie, więc czemu nie zanotczyć?) Owe zawołanie "calculate!" , z którego naigrawa się Eine - jest pomylone, albowiem kimkolwiek autor zawołania by nie był, nie rozumiał różnicy między...

Już nie mogę

czytać na tym Salonie. Ani pisać. Ani być. Czemu tak zdziadział? Kto to sprawił? W imię czego? Czemu się rzucam, czemu czytam, czemu piszę, czemu jestem? Bo jakoś boli.