Dojście do władzy PiS będzie oznaczać krzywdę dla wielu ludzi – stwierdził publicysta Waldemar Kuczyński w rozmowie z Piotrem Śmiłowiczem. Jego zdaniem dziś rządy PiS są jeszcze groźniejsze niż w roku 2005, bo patia ta ogarnięta jest "obsesją zamachu smoleńskiego". Dlatego w razie objęcia władzy przez ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego należy się spodziewać "polowania na niewinnych". Bo zamachu smoleńskiego nie było, a "będzie musiał być wykryty".
"Kwiatki" z wywiadu P.Śmiłowicza z W.Kuczyńskim :
Powtarzam, będzie wielkie polowanie na niewinnych. Zapowiedziane!
Proszę nie lekceważyć słów Kaczyńskiego, by "słowa ciałem się nie stały". Straszne słowa.
Będzie wielkie polowanie na niewinnych. Bo zamachu nie było, a będzie musiał być wykryty. Przy pomocy ustawodawstwa specjalnego. Oby nie ze "specjalnym traktowaniem" podejrzanych.
Na szczęście jesteśmy w Unii Europejskiej. To daje pewne zabezpieczenia. Pewne, bo przykład Orbana pokazuje, że daje się je naginać, a Jarosław Kaczyński jest politykiem gotowym pójść znacznie dalej. Gwarantowany jest zamęt w kraju, nieszczęścia wielu niewinnych, którzy znajdą się na drodze nagonki posmoleńskiej i dewastacja pozycji Polski w Unii Europejskiej.
To było bardziej złożone. Ale bywa, że diabeł zakryje człowiekowi rzeczywistość. Przez moment zapomniałem, że Lech Kaczyński jako polityk nie istniał. Że istniał wyłącznie Jarosław Kaczyński. Bo w środowisku, w którym się obracałem uważaliśmy Lecha za tego lepszego Kaczyńskiego, sympatyczniejszego i bardziej normalnego. Dlatego przyłożyłem rękę do tego błędu.
STRACH SIĘ BAĆ !
A komentować tych idiotyzmów postkomunistycznego starca ogarniętego nienawiścią, niewarto.
Pozostają epitety.
Pytanie mam takie: Po co takie wywiady?
Dziennikarz o określonym światopoglądzie z podobnym pismakiem?


Komentarze
Pokaż komentarze (25)