Ostatnio nie właże na blog J.Monety bo mnie zbanował,więc po co. Poczytać to co on wypisuje to wszędzie sobie można. Tylko później przesiać przez sito i znaleźć prawdę. Teraz jakoś zajrzałem niechcący i widzę wstawkę o Kurii Warszawskiej.

Józek gra znawcę rocka ,a tak naprawdę g*wno wie.
Myślałem, że ten tekst jest większości znany, ale widzę że znalazł poklask dlatego trzeba coś objaśnić:
Lista pełna błędów i literówek, ale nie fałszywa. W ostatnich dniach znów pobudza polskie muzyczne serwisy do aktywności. Choć jest znana od kilku miesięcy, nadal nie daje spokoju ateistycznym, racjonalistycznym dziennikarzom i fanom, którzy swoim wrzaskiem przypominają opętane demonami kwiczące stado świń (Mt 8,31-32; Mk 5,12-13; Łk 8,32)./.../
Poruszanie się egzorcystów w temacie muzyki jest działaniem na polu minowym. Posiadając czyste intencje, nie mają przy tym w większości muzycznej wiedzy. Docierają podczas egzorcyzmów do faktów, których nie mogą od razu zweryfikować pod względem poprawności pisowni nazw zespołów, czy gatunków muzycznych. Mogą zresztą być zwodzeni, gdyż w listę zespołów, które autentycznie są skażone działaniem demonicznym,/.../
Kontrowersje wzbudziła lista zespołów i gatunków muzycznych, przytoczona przez Ks. Sawę w dziale pytań "Wybrane przestrzenie zagrożeń duchowych", będących przygotowaniem do rachunku sumienia./../
Znamienne jest w tym wszystkim to, że środowiska ateistyczne uwypuklają błędy w przytoczonych nazwach wykonawców, jako podważające wiarygodność całego tekstu ks. Sawy. Najbardziej jednak przytłaczające jest to, że to właśnie różnorodność gatunkowa zawarta na tej liście, jest najbardziej wiarygodna, a dociekliwy znajdzie w muzyce każdego z tych wykonawców elementy, które wpisuję ich na tę listę. Niezależnie od tego, czy sami są tego świadomi, czy nie.
Panowie szydercy nie dziwią się jednak, że na "czarnej" liście znajdują się Slayer, Burzum, czy Deicide - czyżby diabeł jednak tkwił w szczegółach?tutaj<--całość
Raczej jest to nieudana akcja(wg. mnie lista kuriozalna) ale trzeba coś o tym wiedzieć, później się dopiero ewentualnie naśmiewać. Autor akcji zapewne nie zna tych wymienionych zespołów tak że wyszedł mu kogiel-mogiel. I to w tym wszystkim jest najmniej ważne. Tutaj liczy się cel i intencje.
Na ten temat i całej akcji można byłoby pisać bardzo dużo.
Żeby o tym mówić i dyskutować nie tylko trzeba znać zespoły z nazwy i ich muzycznych dokonań.Trzeba się zapoznać np. z filmami na ten ten temat "Oni sprzedali duszę dla r'n'r" czy "Illuminaci w przemyśle muzycznym"(Film o symbolice Illuminatów w przemyśle muzycznym, o zawieraniu przez artystów paktu z szatanem i o ich problemach życiowych po próbach zerwania z nim i jego ludźmi). Poczytać też o Illuminati,ale na pewno nie od Autora1 co na S24 pisze, bo to pierdoły. W internecie jest o tym dużo i zaineresowanym polecam żeby poszukali i poczytali na ten temat,a nie czerpali wiedzy od Józefa M.-naprawdę nie ma od kogo.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)