Askarot wczoraj publicznie pochwalił się że lubi konwalie. Jakiś facet z dużymi wąsami przynisł cały bukiet. Powiedział że to od kierownictwa S24 z wyrazami szacunku. Na załączonym bileciku widniał jednak podpis: "Cichy wielbiciel-polskipatryota". Askarot bardzo sie ucieszył i natychmiast zeżarł wszystkie.Teraz ma zejście.
Nieszczęśnik prosi wszystkich o modliwę. Sam po cichutku sobie podśpiewuje:
Tak więc, smutno i refleksyjnie dziś u nas na celi.
Kondolencje i wyrazy współczucia przyjmujemy od 10 30.
P.S.
Jakby ktoś miał jakiś dobry środek na przeczyszczenie prosimy podrzucić


Komentarze
Pokaż komentarze (76)