Chwalę się.
Naprawiłem zegarek kiedyś zakupiony jako dodatek do czegoś tam przez internet. Niby nic, zwykła wymiana bateri, ale było ok. 126,34 śróbek wielkości 0,5 mm (fi). A to nie było takie sobie hop-siup !(Mam świadków).
Jestem z siebie dumny, a czas nie został zmarnowany na słuchaniu pierdół o premierzycach i jakis tam Oxfordach.
I teraz mam lepszy czas niż Wywczas. Ha. Czapki z głów i klękajcie narody!


Komentarze
Pokaż komentarze (15)