We wtorek armia irańska przetestowała nowy okręt z wyrzutniami rakietowymi, wyposażony w 100 radarów, nowoczesne systemy nawigacyjne i komunikacyjne i wdzięczną nazwę „Przeznaczenie”. Oryginalna wersja nazwy zdaje się bliższa „kismet” czyli woli Allaha, niż „destiny” anglosasów czy romańskim destination, (fr.), nie jest również tożsama z fatum. Włosi mają stosunkowo najszerszą ofertę synonimów „przeznaczenia”: destinazione; sorte; fortuna; fatalità; fato; język portugalski proponuje fado. Czym jest kismet? Jest to program do wykrywania sieci bezprzewodowych dla posiadaczy kart wi-fi, hotel w Kusadasi (Turcja) i w Brasov (Rumunia), a również w Krakowie (Polska), film z 1944 roku z Marleną Dietrih, a nawet był jacht „Kismet” (dwumasztowy, L-9,4 m , 23 IX 1968 roku, już po ciemku wyszedł z Helu do Gdyni. Jacht halsował pod „trójkę” z SW, widoczność była dobra, niestety z czasem pewnie pogorszyła się, bo sam jacht został utracony z ofiarami śmiertelnymi). Kismet jest też robotem cenionym przez neurofilozofów zatrudnionych w Katedrze Informatyki Stosowanej – jeden z nich zdaje się przybliżać czytelnika do istoty terminu:
http://www.is.umk.pl/~duch/ref/PL/Swiadomosc/01-umysl.htm
Iran nie wyraził zgody na omawianie nuklearnych praw na planowanym w czwartek w Genewie spotkaniu sześciu mocarstw. Jednocześnie irański poseł Mohammad Karamirad zasugerował, że parlament może się opowiedzieć za wycofaniem z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), jeśli czwartkowe rozmowy zakończą się fiaskiem i "syjoniści (czyli Izrael) i Ameryka będą nadal wywierać naciski na Iran".
Salehi jasno dał do zrozumienia, że Iran nie będzie rozmawiać o swym programie nuklearnym i dotyczy to także zakładów wzbogacania uranu, których ujawnione niedawno istnienie wywołało potępienie państw Zachodu.(onet.pl)
Obserwując reklamy Google, której to instytucji chyba nie spodobał się tekst o Konfucjuszu:)



Komentarze
Pokaż komentarze