Zabawne z tą demokracją – cisza wyborcza zezwala na zachęcanie do aktu głosowania, ale nie zezwala na prezentowanie poglądu przeciwnego. A gdybym był – choć nie jestem – zwolennikiem atrofizacji współczesnego modelu polityki? To co?!
Co wtedy? A gdybym był monarchistą? Czy nie miałbym prawa dzisiaj powiedzieć w ciszy przedwyborczej: „Ludzie! Opamiętajcie się!”?Króla wybierajcie, a nie jakichś tam...
Toż to jakieś horrendum! Politycznie poprawnym okazała się „postawa obywatelska”, ale wyłącznie „za”.
A ja się pytam: - Kto tak powiedział?! I dlaczego nożycami „ciszy wyborczej” tnie się wyłącznie wypowiedzi przeciwników „udziału w wyborach”?
Hę?


Komentarze
Pokaż komentarze