Swoją renomę Malzac zawdzięczał sprawie, którą wytoczył potężnemu Towarzystwu Kolei Żelaznych, po przedrukowaniu przez kontrolera jego biletu. Wykazawszy dobitnie, że raz zakupiony bilet staje się niezbywalną własnością nabywcy na tej samej zasadzie co dom, koń wyścigowy lub znaczek pocztowy, Malzac oskarżył Towarzystwo o "uszkodzenie dobra prywatnego" i zażądał od niego wysokiej rekompensaty.
- Jeśli prawo pozwala wam sprawdzać bilety użytkowników, nie upoważnia was bynajmniej do wiercenia w nich d z i u r.
Postawił na swoim, a jako odszkodowanie otrzymał dożywotnią sieciówkę ważną na wszystkie linie w kraju (trzydzieści sześć tysięcy kilometrów).
"Dieu et nous seuls pouvons", Michel Folco ("Z woli boskiej i katowskiej").


Komentarze
Pokaż komentarze