Gospodarze z RPA kroją Francję 1-0 w 20 minucie, nic nie jest powiedziane, ale Paryż pewnie wstrzymał oddech. Wcale a wcale mnie francuskie złodziejachy nie wzruszają. Dodam, że:
(TYMCZASEM ORANJE ZE SPOKOJEM PRUJE FALE WSZECHŚWIATOWEJ PIŁKI ZMIERZAJĄC DO PORTU NA PODIUM).


Komentarze
Pokaż komentarze (14)